Kryzys w pełni? Uff, nareszcie można bardzo dobrze zarobić.

Kryzys to świetna okazja na zrobienie dobrego biznesu. Zdziwiony, że tak piszę? Nie powinieneś. Oczywiście duża cześć firm w czasie trwającej zawieruchy upadnie, jednak uważam, że w tym samym czasie powstanie ogromna liczba małych firm. Otwieranych przez osoby, które właśnie w skutek dokonywanych cięć w kosztach, zostały zwolnione.

Po pierwsze warto uświadomić sobie, że obecnie każda osoba myśląca o otworzeniu firmy ma bardzo duże możliwości jej sfinansowania. Pierwszą z brzegu jest dotacja PUP, przyznawana bezrobotnym osobom na otworzenie przez nich działalności gospodarczej.

Po drugie, nawet, jeśli większość rynków boleśnie odczuje skutki finansowego kryzysu to niektóre z nich będę w czasie jego trwania dynamicznie się rozwijać. Jakie? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Tobie. Zanim jednak to zrobisz zastanów się nad odpowiedzią nad tymi dwoma poniższymi pytaniami:

Jakie potrzeby będą mieli ludzie, którzy nagle stracili pracę i stałe źródło dochodu? Na co będą wydawać pieniądze, a na co nie wydadzą ani jednej złotówki?

Jakie potrzeby będą miały firmy, redukujące zatrudnienie, tnące koszty i marzące o tym, aby kryzys wreszcie się skończył?

Jeśli dostrzeżesz te potrzeby i będziesz umiał je zaspokoić to możesz śmiało podjąć działania, w celu rozwinięcia na tym Twojego biznesu.

Jednak, czy tylko rozpoczynanie prowadzenia firmy, która oferuje usługi specjalnie dostosowane do warunków panującego kryzysu ma sens? Niekoniecznie, na równi z potrzebami potencjalnych klientów powinieneś stawiać również własne zadowolenie z wykonywanej pracy. Jeśli będziesz robił to, czego nie lubisz to nie sądzę, abyś mógł dokonać potrzebnych poświeceń i prowadzić taki biznes przez długi okres.

Więc jeśli chciałbyś rozbić coś, co jest zwiane z Twoimi zainteresowaniami i jednocześnie wiesz, że znajdziesz klientów na Twoje usługi lub produkty to moim zdaniem powinieneś wybrać właśnie taką działalność.

Cokolwiek jednak będzie robił, wyróżnij się na tle Twojej konkurencji.

Pewien ogrodnik w Australii zajmował się tylko i wyłącznie ścinaniem trawy. Jednak miał marzenie, chciał być najlepszy w tym, co robi. Codziennie rano wstawał i czyścił swój samochód oraz narzędzia, jakich używał do pielęgnacji ogrodów swoich klientów. Nigdy nie odwiedzał klientów w brudnym ubraniu, zawsze miał na sobie śnieżnobiały kombinezon oraz czyste, białe rękawiczki. Witając się z klientem był uśmiechnięty i radosny, doradzał w sprawach zagospodarowania ogrodu i używania odpowiednich nawozów oraz zawsze był do dyspozycji klienta. I wiesz co? Klienci płacili mu trzy razy więcej niż jego konkurencji. A przecież nie robił nic innego jak tylko ścinał trawę. Robił to jednak w tak unikalny sposób, że klienci polecali go swoim znajomym, przez co w końcu pokonał swoją konkurencję i osiągnął ogromny sukces.

Jak widzisz, nie zawsze musisz być drugim Stevem Jobsem z jego innowacyjnym iPodem. Wystarczy, że posiadasz i będziesz realizował własny, unikalny biznesplan.

Zapoznaj się z naszą ofertą tworzenia biznesplanów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *