Kraków nie radzi sobie z pozyskiwaniem europejskich funduszy.

Kraków jest zdecydowanie najgorszy wśród dużych polskich miast jeśli chodzi o zdobywanie i wydawanie pieniędzy z Unii Europejskiej. W ubiegłym roku na jednego mieszkańca Krakowa przypadło 64zł dotacji europejskich. Wynik ten w innych metropoliach jest znacznie wyższy.

Choć porażkę byłej stolicy kraju z mniejszymi miastami, w których jeden duży projekt znacznie zawyża tę statystykę, o tyle nawet same władze miasta przyznają, że zaczynają przegrywać z miastami „ z tej samej ligi”. W zeszłym roku Łódź otrzymała 155zł na 1 mieszkańca, Poznań – 146zł, a Wrocław 144zł. Kraków zaś dostał prawie 3 razy mnie bo raptem 64zł.

Cały Kraków zastanawia się gdzie tkwi problem. Jak mówi wiceprezydent Krakowa słaby wynik jest efektem projektów realizowanych w latach 2005 – 2006, kiedy to faktycznie wpływało niewiele wniosków o unijne dotacje. Zapewnia on jednak, że w kolejnych latach wynik ten będzie stopniowo rósł, gdyż jest wiele nowych projektów, które jeszcze się nie rozpoczęły, wśród których wymienia się chociażby wymianę rurociągów ciepłowniczych wartą prawie 75 milionów euro.

Wicemarszałek Sowa widzi jednak problem zupełnie gdzie indziej. Obwinia on władze miasta o próbę sfinansowania z funduszy europejskich wyłącznie ogromnych inwestycji, które często zostają odrzucone. Jak twierdzi, miasto powinno raczej skupić się na pozyskiwaniu środków na mniejsze wydatki. Tak jest chociażby w Poznaniu, który w tym rankingu jest w czołówce. Zobaczymy więc czy krakowski magistrat weźmie przykład ze stolicy wielkopolski.

Zapoznaj się z naszą ofertą pozyskiwania Dotacji Unijnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *