Biogazownie walczą z wiatrakami.

Rząd Polski, podobnie jak wszystkich krajów Unii Europejskiej przeznacza ogromne środki na inwestycje w sektor odnawialnych źródeł energii. Najnowszy projekt Ministerstwa Gospodarki zakłada, że same tylko biogazownie otrzymają do 2020 roku ponad 2 miliardy złotych ze środków unijnych oraz państwowych. Jak się jednak okazuje pieniądze przeznaczone dla biogazowi zabiera konkurencja – farmy wiatrowe.

Przyjęty przez Ministerstwo Gospodarki program „Innowacyjna Gospodarka – rolnictwo energetyczne” zakłada, że do 2020 roku powstanie w Polsce 2000 biogazowni, na co rząd przeznaczy 2 miliardy złotych (więcej na ten temat można przeczytać w innym artykule w naszym serwisie). Niestety, zrealizowanie tego planu będzie bardzo trudne. Problemem są bowiem dotacje na budowę biogazowi. Dotacje są przyznawane bardzo rzadko, a gdy już są przyznane to stanowią raptem 15-20% kosztów budowy.

Jeszcze większym problemem dla biogazowi są …wiatraki. Farmy wiatrowe zabierają bowiem pieniądze przeznaczone na inne odnawialne źródła energii. Świetnym przykładem jest tutaj unijny program Innowacyjna Gospodarka. Z puli na energię odnawialną 23% miało trafić dla farm wiatrowych. Tymczasem w tym roku z 80 projektów dotyczących energii odnawialnej aż 60 dotyczy farm wiatrowych, podczas gdy biogazownie dostały zaledwie 11 dotacji. Biogazownie nie mogą być także wsparte z pieniędzy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, gdyż ten zaprzestał wypłacania dotacji dla inwestycji w energię odnawialną. Wygląda więc na to, że ambitny plan Ministerstwa Gospodarki, pozostanie tylko planem .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *