Nie ma pieniędzy – nie ma dworca.

Budowa podziemnego Dworca Głównego w Krakowie jest planowana już od 15 lat. Prace zawsze odkładano, gdyż nie było na nie pieniędzy. W tym roku miało być inaczej, gdyż projekt uzyskał szansę na olbrzymią dotację z Brukseli. Niestety, kolejarzom dotacja nie pomogła, gdyż nie mają funduszów na wkład własny.

Dworzec w Krakowie miał zostać przebudowany do euro 2012. Szansa, że się to uda była ogromna, gdyż pomieszczenia dworca podziemnego już istnieją, a do wykończenia inwestycji brakuje „tylko” 100 milionów złotych. Gdy rząd poinformował, że inwestycja znalazła się na liście projektów, które mają szansę na ogromne dotacje, władze PKP były już pewne swego – wszak miały otrzymać 70 milionów złotych z Brukseli. Niestety potrzeba jeszcze 30 milionów wkładu własnego, których PKP zdobyć nie potrafi.

Pewne jest, że PKP nie wyłoży brakującej kwoty z własnego portfela, gdyż spółki zwyczajne na to nie stać. Jedyną nadzieją wydają się zatem pieniądze z budżetu państwa, a dokładniej z Krajowego Funduszu Kolejowego, o które spółka się stara. Problem w tym, że rząd oszczędza obecnie na wszystkim, a przyszłoroczny budżet ma być najtrudniejszym w ostatnim czasach. Wyjściem z sytuacji jest pozyskanie inwestora prywatnego, jednak tego w dzisiejszych czasach znaleźć bardzo trudno.

Na znalezienie pieniędzy PKP ma jeszcze maksymalnie 2 lata. Budowa dworca potrwa bowiem półtora roku, a inwestycja musi zostać ukończona do 2013 roku – po tym czasie przepadnie bowiem unijna dotacja, a wraz z nią szansa na nowoczesny dworzec w Krakowie.

Zapoznaj się z naszą ofertą pozyskiwania Dotacji Unijnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *