Ogromne zainteresowanie unijnymi pieniędzmi.

W czasach kryzysu każde zewnętrzne źródło finansowania inwestycji jest na wagę złota. Jednym z najlepszych źródeł są zaś środki z programów operacyjnych, czyli pieniądze jakie Polsce przeznaczyła Unia Europejska. Bruksela nie jest jednak studnią bez dna, a wskutek ogromnego zainteresowania dotacjami, pieniądze z Unii skończą się szybciej niż planowano.

Polska jest obecnie największym biorcom unijnych pieniędzy w całej Wspólnocie. Mimo tego, jak pokazuje życie i tak otrzymywanych pieniędzy jest za mało! W każdym konkursie wnioskowane kwoty są wyższe niż budżet konkursu, a chętnych jest zdecydowanie więcej niż zakładano. Tylko w tym roku z zaplanowanych 16,8 miliardów złotych wydano już 11, mimo, że mamy raptem połowę roku! Oznacza to, że już teraz będzie trzeba wykorzystać środki przeznaczone na przyszłe lata. To odbije się jednak w przyszłości. Według prognozy Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, pieniądze, które dostaliśmy na lata 2007 -2013 skończą się na początku 2011 roku. Co będzie potem? Nie wiadomo.

Największym wzięciem cieszą się środki w programie Infrastruktura i Środowisko oraz Innowacyjna Gospodarka. Sporo środków idzie także na edukację. Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego twierdzi, że w 2013 roku, gdy obecna perspektywa finansowa Unii się zakończy, inwestycje będą najbardziej widoczne na polskich drogach oraz w małych miejscowościach, które finansują inwestycje środowiskowe oraz za dotację budują duże, lokalne obiekty. Dodajmy, że do tej pory przeciętny Polak otrzymał średnio z Unii 2000 złotych.

Zapoznaj się z naszą ofertą pozyskiwania Dotacji Unijnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *