Przebudowa skrzyżowania wstrzymana przez… środki europejskie.

W każdym kraju istnieją przepisy dziwne i niezrozumiałe, które często bardzo utrudniają życie. Niestety, jak się okazuje, można je także spotkać w prawie Unii Europejskiej, co niedługo odczują rzeszowscy kierowcy. Rzeszów miał bowiem wyremontować jedno z bardziej uciążliwych skrzyżowań w mieście, jednak nie zrobi tego, gdyż… pozyskał środki na przebudowę swych ulic.

Chodzi o skrzyżowanie Dąbrowskiego z Powstańców Warszawy, którego remont miał ruszyć w tym roku. Zostanie jednak opóźniony do roku 2012, bo na przeszkodzie stoją „chore” przepisy. Do tego czasu kierowcy jak dotychczas będą musieli stać po kilkanaście minut, aby pokonać felerną krzyżówkę.

Dlaczego jednak skrzyżowanie nie może być wyremontowane już teraz? Otóż kilka lat temu Rzeszów pozyskał 50 milionów złotych z programu operacyjnego „Transport”, które przeznaczył na przebudowę ulicy Dąbrowskiego. Inwestycja została już zakończona i rozliczona, jednak stworzyła nowy problem. W myśl unijnych przepisów Rzeszów nie może bowiem przeprowadzić na ulicy wyremontowanej za pieniądze z Brukseli żadnych nowych inwestycji aż do roku 2012!

Jak tłumaczą urzędnicy, próbowano znaleźć lukę w przepisach, która umożliwiłaby mimo wszystko rozpocząć remont skrzyżowania już teraz, jednak nic takiego nie znaleziono. Gdyby zaś złamano „dziwny” przepis, miasto musiałoby zwrócić część dotacji uzyskanych na przebudowę ulicy Dąbrowskiego. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o kilkaset tysięcy złotych, a na takie dodatkowe wydatki Rzeszowa nie stać. Stać będą więc musieli kierowcy w korkach na Dąbrowskiego.

Zapoznaj się z naszą ofertą pozyskiwania Dotacji Unijnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *