Unia nie wybuduje nam „Elektrowni”.

Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” dług starało się, aby dopiąć wszystkie szczegóły dotyczące budowy obiektu. Projekt jest już dopięty, lecz pominięto jeden ważny „szczegół” – nikt nie chce dać pieniędzy na realizację inwestycji, której koszt to 38 milionów złotych.

Sami zainteresowani zakładali, że pieniądze na budowę Centrum wyłoży Unia Europejska. Projekt miał być finansowany z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, jako tzw. projekt kluczowy, czyli taki, który dotację ma zagwarantowaną. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniosek jednak odrzuciło ze względu na „ograniczoną pulę środków europejskich dostępną w ramach XI priorytetu »Kultura i dziedzictwo kulturowe « (…), ale także ograniczony zasięg oddziaływania oraz brak strategicznego charakteru z punktu widzenia polityki kulturalnej państwa”. Teoretycznie projekt mógłby być także finansowany z Regionalnego Programu Operacyjnego. „Teoretycznie” bo maksymalna kwota dotacji wynosi tutaj 20 milionów złotych, a koszt inwestycji jest dwukrotnie wyższy.

Skąd zatem wziąć potrzebne pieniądze? Jednym z pomysłów było pozyskanie ich z budżetu Mazowsza. Jak na razie województwo ma jednak ponad 400-milionowy deficyt budżetowy, a więc raczej nie weźmie na siebie kolejnej dużej inwestycji. Wygląda więc na to, że w chwili obecnej „Elektrownia” nie powstanie. Bo choć wszyscy zainteresowani mówią, że o projekt zadbają i go zrealizują, pomysłów na zdobycie potrzebnych pieniędzy jak nie było, tak nie ma.

Zapoznaj się z naszą ofertą pozyskiwania Dotacji Unijnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *