Walka o park wodny w Słupsku.

„Przyszedł czas na park wodny. Kto tego nie widzi, ten jest pełen złej woli” – takie słowa skierował do obecnych na konferencji prasowej w Słupskim ratuszu prezydent Słupska, Maciej Kobyliński. Konferencja była w całości poświęcona budowie Aquaparku w mieście, o który zresztą bój toczy się już od jakiegoś czasu.

Teraz prezydent Kobyliński ma w ręku dodatkowy, mocny argument. Marszałek województwa obiecał, że jeśli inwestycja ruszy, zostanie wsparta dotacją unijną w kwocie 26 milionów złotych. Prezydent Słupska zwracał szczególną uwagę na to, że byłoby wręcz głupotą, gdyby te pieniądze nie zostały wykorzystane.

Kobyliński zaznaczył także, że budowa parku wodnego nie będzie kolidowała z innymi inwestycjami w mieście, szczególnie drogowymi. Zapewnienie to miało na celu potwierdzić, że 64 miliony wkładu własnego na budowę Aquaparku nie będą wzięte z innych projektów. Prezydent podkreślił, że nawet jeśli rozpoczęta zostanie budowa parku wodnego, inwestycje drogowe tj. jak modernizacje ulic Grunwaldzkiej, Poniatowskiego czy Sobieskiego i tak będą przeprowadzone.

Aby Aquapark w Słupsku powstał potrzebna jest jeszcze tylko zgoda Rady Miejskiej, która musi wyrazić zgodę na zmiany w budżecie miasta i Wieloletnim Planie Inwestycyjnym. Zgody tej na razie nie ma i prawdopodobnie będzie o nią trudno. Aby przekonać radnych, Urząd Miasta przedstawił im kilka dni temu list polskich pływaków, którzy popierają budowę parku wodnego w Słupsku. Swój podpis złożył pod nim m.in. Paweł Korzeniowski.

Zapoznaj się z naszą ofertą pozyskiwania Dotacji Unijnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *