Błędy na Kopernikańskiej

Trasa Kopernikańska w Białymstoku, z pewnością przejdzie do historii polskich dróg i to z kilku powodów. Przede wszystkim jest to pierwsza droga zrealizowana z Programu Operacyjnego „Rozwój Polski Wschodniej”. Wart uwagi jest także fakt, że jest to kluczowa inwestycja dla Białegostoku oraz tempo jej wybudowania. Ale trasa zyska sławę jeszcze z jednego powodu – chyba żadna inna trasa w Polsce nie stwarza uczestnikom ruchu tylu kłopotów.

Głośno o Kopernikańskiej zrobiło się w miniony weekend. Właśnie wtedy już po raz drugi po obfitych opadach deszczu, piasek spod pobliskiego chodnika „wypłynął” na jezdnię, powodując jednocześnie zapadnięcie się chodnika o kilkadziesiąt centymetrów. Na szczęście policja szybko odgrodziła teren „wypadku” dzięki czemu kierowcy uniknęli niebezpieczeństwa. Jak się okazało nie był to jedyny dziwny incydent na nowej drodze.

Tych było całe mnóstwo. Zaraz po oddaniu inwestycji okazało się, że nie ma ścieżki rowerowej, na która rowerzyści musieli czekać tydzień. Jednocześnie kierowcy zauważyli złe oznakowanie drogi – jedne znaki wykluczały inne, stojące obok! Powodem tego zdarzenia był… brak sprzętu do usunięcia strzałek na drodze przez firmę, która realizowała projekt! Ci „zapomnieli” także o oznakowaniu ekranów akustycznych co spowodowało śmierć wielu zdezorientowanych ptaków. Realizatorzy inwestycji przez przypadek „stworzyli” również mokradła na jednej z prywatnych działek, które musieli potem usunąć.

Po wartej 30 milionów, dotowanej z Unii, historycznej inwestycji, można by się chyba spodziewać się czegoś więcej.

Zapoznaj się z naszą ofertą pozyskiwania Dotacji Unijnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *