Czy straci dotację?

Niestety po raz kolejny jesteśmy świadkami sytuacji, w której niezrozumiałe i bezsensowne przepisy mogą zrujnować marzenia i pieniądze niczemu nie winnych ludzi. Tym razem sprawa dotyczy pani Beaty z Olsztyna, która za pieniądze unijne chciała otworzyć wymarzony fitness club. Klub już działa, jednak okazuje się, że obiecanej wcześniej dotacji nie będzie.

Pani Beata marzyła o własnym klubie fitness w Olsztynie i słysząc tyle dobrego o dotacjach unijnych, postanowiła spróbować. W marcu 2008 złożyła więc wniosek by w sierpniu tegoż roku dowiedzieć się, że dotacja została przyznana na kwotę 240 tysięcy złotych. Ponieważ nie było na co czekać, już we wrześniu pani Beata otworzyła klub, jednocześnie składając wniosek o wypłacenie dotacji.

Odpowiedź przyszła w czerwcu tego roku – dotacji nie będzie bo rzekomo pani Beata rozpoczęła realizacje projektu przed 1 września 2008 roku, czyli przed datą otrzymania pisma świadczącego o otrzymani dofinansowania. Umowa o dotację została rozwiązana, a urzędnicy poinformowali, że „zawsze można sprawę skierować do sądu”.

Dotacji zatem jak na razie nie ma jest natomiast 800 tysięcy kredytu do spłacenia i klub do utrzymania. Pani Beata mówi wprost, że bez dotacji jej biznes nie przetrwa. Na szczęście swą pomoc już zaoferował Grzegorz Nowaczyk, członek Zarządu Województwa. Poprosił on o przesłanie opisu sporu i podstawowej dokumentacji. Pani Beata zamierza także skierować sprawę do sądu. Czas pokaże co z tego wyniknie.

Zapoznaj się z naszą ofertą pozyskiwania Dotacji Unijnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *