Nie chcą unijnej pomocy

W marcu tego roku Ministerstwo Gospodarki stworzyło specjalną pulę w wysokości miliarda złotych z unijnych pieniędzy, o którą starać się mogą tylko duże polskie koncerny. Od tamtego czasu minęło już pół roku a do resortu wpłynął tylko jeden wniosek o dofinansowanie. Podobnie było w roku ubiegłym, kiedy to jedyną dotację, na budowę nowej fabryki, otrzymała firma Fiat. Czyżby zatem duże firmy nie chciały unijnej pomocy?

Jest to raczej mało prawdopodobne, gdyż w czasach kryzysu, każde źródło finansowania inwestycji, które można wpisać w swój biznesplan jest na wagę złota. Problem leży chyba gdzie indziej. Otóż, aby otrzymać pieniądze z tej specjalnej puli, przedsiębiorstwa muszą spełnić bardzo restrykcyjne wymagania. Jednym z nich jest konieczność stworzenia i utrzymania przez 5 lat 200 nowych miejsc pracy. Ponadto refundowane mogą być tylko projekty, których wartość przekracza 160 milionów złotych, a Unia dopłaci tylko część tej kwoty – resztę trzeba dołożyć z własnej kieszeni. I właśnie te dwa przepisy sprawiają, że dla polskich koncernów dotacje europejskie są nieopłacalne i są przyczyną małego zainteresowania.

Ministerstwo Gospodarki nie zamierza jednak iść dużym firmom na rękę i już zastanawia się nad przesunięciem wolnych środków do innych programów. Jeśli tak się stanie będziemy świadkami sceny „zabrania bogatym i rozdania biednym”. Jest to bardzo szlachetne, tylko czy nie lepiej było by obniżyć wymagania i rozdać te pieniądze dużym firmom, od których zależy przecież w dużej mierze kondycja całej polskiej gospodarki?

Zapoznaj się z naszą ofertą pozyskiwania Dotacji Unijnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *