Euroobligacje – kategoria wewnętrznie zróżnicowana, czyli co nieco o rodzajach tych papierów…
Najnowszy artykuł
10 marca 2010 | Komentarzy: 0

Euroobligacje, podobnie jak krajowe papiery wartościowe tego samego typu, sklasyfikować można przede wszystkim według kryterium świadczenia, jakie z tytułu ich posiadania przysługuje obligatariuszowi. Zgodnie z taką linią podziału wyróżniamy obligacje, …

Czytaj dalej
Aktualności

Tutaj znajdziesz najnowsze informacje o dotacjach unijnych, zmianach na naszej stronie i ciekawych wydarzeniach.

Biznesplany

Jeśli chcesz dowiedzieć się, czym jest biznesplan oraz jak go tworzyć i skutecznie realizować, ta kategoria jest dla Ciebie.

Finanse

Sprawdź, jakie masz możliwości pozyskania środków finansowych na rozwój firmy oraz jak nimi dysponować.

Marketing

Dowiedz się jak prowadzić działania marketingowe, aby klienci byli zadowoleni a firma przynosiła wysokie zyski.

Zarządzanie

Tutaj możesz zapoznać się z artykułami dotyczącymi każdego z elementów skutecznego zarządzania firmą.

Start » Biznesplany, Polecane

Ciemna strona dotacji – o dotacjach bardzo krytycznie

Publikacja: 20 października 2009Komentarzy: 2
Ciemna strona dotacji – o dotacjach bardzo krytycznie

Wstęp – Od Autora
Artykuł niniejszy nie będzie ani formą (pisanego dość nieformalnym językiem felietonu), ani treścią (surowy osąd obiektu pożądania wielu naszych czytelników – tak zwanych “dotacji” i innych form “pomocy publicznej”) przypominał tego, z czym zazwyczaj spotykacie się Państwo na niniejszym serwisie(instruktaży, poradników oraz analiz traktujących o szeroko pojętym biznesie). Będzie to opis nieefektywności oraz niemoralności (osąd moralny nie jest tu czymś osobistym – dobro i zło to kategorie obiektywne nadawane po stosowanej analizie) tak zwanych dotacji oraz innych form subwencji gospodarczych pisany pod kątem adresata, którym jest mały lub średni przedsiębiorca korzystający lub rozważający korzystanie z tych form wsparcia. Artykuł ten kieruję również to tak zwanych zwykłych ludzi codziennie bombardowanych hałaśliwą propagandą w tym temacie (rzetelnej informacji niestety ani widu ani słychu).

Pisząc i publikując ten artykuł w jakimś sensie strzelam gola do bramki własnej oraz serwisu go publikującego: w końcu przedstawię swoje osobiste i dość zdecydowane stanowisko w temacie nie tylko nieefektywności gospodarczej (w skali makro bardzo łatwe do wykazania, w skali mikro już niekoniecznie) dotacji – można zaliczyć do nich nie tylko te przyznawane absolwentom czy bezrobotnym na założenie swojej firmy, ale również dotowanie choćby produkcji rolnej, twórczości artystycznej, produkcji przemysłowej czy ostatnich hitów: “ratowania systemu finansowego” poprzez najzwyklejsze podarowanie kilku firmom finansowym kwot pieniędzy tak ogromnych, że wygodnie przeliczalnych chyba jedynie na wagony kolejowe banknotów lub też “solidarności europejskiej” w postaci dotowania niemieckiego Opla między innymi pieniędzmi państwa polskiego (prościej mówiąc: polskiego podatnika). Wspólnie wraz z osobom odpowiedzialnym za publikację treści zwyczajnie zależy nam pokazywaniu prawdy – jest to nasz szacunek dla czytelnika. Poza rzetelnymi opisami procedur oraz biznesplanów niezbędnych do skorzystania z dotacji  chcemy wskazać także ogromne wady samej w sobie idei janosikowego odbierania jednym (pracowitym i dobrze gospodarującym) i oddawania drugim wedle własnego uznania. Ponadto biznesplanowanie oraz szeroko pojęty consulting są dziedzinami bardzo pojemnymi, w związku z tym nawet gdyby od jutra zlikwidowano wszelkie formy subsydiowania życia gospodarczego, nie byłby to cios dla nas jako osób posiadających szeroką wiedzę oraz umiejętności w temacie doradztwa ekonomicznego (rozważania są czysto teoretyczne, gdyż patrząc na to co dzieje się wokół wiem, że dotacje nie zostaną zniesione przez naprawdę długi czas – prędzej ten system zbankrutuje z powodu własnej nieefektywności lub ostatni przedsiębiorca umiejący wypracowywać zysk wyjedzie do Chin czy Singapuru).

Artykuł ten jest niepoprawny w sensie zdecydowanej niezgodności z aktualnie panującą doktryną i modą. Wielu z czytelników zapyta czy to, co tu piszę nie jest hipokryzją (w końcu zarówno ja, jak i moi współpracownicy odnosimy wymierne korzyści z pomagania innym osobom oraz firmom w ubieganiu się o dotacje) czy też zwyczajnym podcinaniem gałęzi, na której siedzimy (w sensie czysto pragmatycznym - dotacje to nie tylko kolejna motywacja dla pisania biznesplanów, ale również nowi klienci częstokroć do tej pory nie mający do czynienia z zakładaniem firmy czy planowaniem gospodarczym, stąd częściej proszący nas o pomoc). Co do hipokryzji ‑ jako jedni z nielicznych wyjaśniamy naszym klientom, w czym tak naprawdę biorą udział występując o tak zwane dotacje. Stoimy również na stanowisku, że chcącemu nie dzieje się krzywda. Jako ludzie dorośli w pełni odpowiadamy za swoje czyny nawet, gdy są one niemoralne lub nieefektywne, zarówno jako zbiór (pojedyncza dotacja z punktu widzenia jednego przedsiębiorcy jest patrząc z jego punktu widzenia dobrym interesem, natomiast dla systemu gospodarczego, jako całości wyrządzają one tyle dobrego, co nie przymierzając piasek w kołach zębatych), jak i pojedynczo poprzez zmienianie zachowań i działań przedsiębiorcy. W sytuacji zniknięcia dotacji lub odwrotu klientów święcie przekonanych o moralności oraz dobroczynnym wpływie dotacji na życie gospodarcze, jako specjaliści będziemy również w stanie dać sobie radę – biznesplanowanie i szeroko rozumiane doradztwo gospodarcze to o wiele więcej niż dotacje. Ponadto zazwyczaj wraz ze wzrostem wielkości i istotności przedsiębiorstwa, coraz ważniejsze dla niego staje się samo sprawne zarządzanie nim oraz związane z tym biznesplanowanie ‑ nie musi to być już poszukiwanie programu dotacyjnego na otwarcie salonu fryzjerskiego czy pensjonatu.

Zapoznaj się Teraz z naszą ofertą pozyskania dotacji unijnych.

dodajdo

Podobne artykuły:

Komentarzy: 2 »

  • krisznak mówi:

    Dotacje na założenie firmy to istotnie bardzo demoralizująca czynność. Sam zakładałem firmę i zrezygnowałem z pomocy urzędników stwierdziłem, że nie warto. 18 tyś to niewielkie środki, a przede wszystkim odstaraszył mnie czas jaki zajmuję ich otrzymanie. Oni mi też wskażą, na co środki mają być wydane.Oj.oj. Nie ważne jaki biznes, że są różne sytuacje- urzędnik musi mieć spokój, bo jest głupcem, dla którego każda firma jest taka sama. Różnią się tylko programy.

    Mój kuzyn od maja stara się o tą dotację. Udało mu się po drugiej próbie. Już ma decyzję, że środki otrzymał, jednak jeszcze na jego konto nie wpłynęły. Dajmy na to, że oczekiwał na nią 6 miesięcy, gdy nie mógł tej działalności prowadzić(co oznacza, że musiałby zarobić 3 tyś miesięcznie, co wcale nie jest osiągalne), a że to młody człowiek, z nowej fali młodych i uczciwych to nie robił prawie nic. Oj to jest prawdziwa demoralizacja.Już są w czerwcu będą, wniosek formalny, merytoryczny lipiec, wakacje sierpień, jednak nie. Może jeszcze jedna próba, zadzwoń jutro, za tydzień, nie ma, na 100% będą w październiku, to nie nasza winna itd. To raz

    Dwa zaś, że w naszym kraju na dorobku, są to jedyne dostępne masowo środki. Banki nie partycypują w rozwoju naszej przedsiębiorczości(seeda, start upu), co skutkuje tym, że jeszcze bardziej musimy kochać naszą brukselską mać. Nawet i macochę, która przy pomocy urzędników rozświetla przyszłość, zwiększając podaż w wielu branżach do granic ich wytrzymałości. To jest dopiero absurdalne połączenie- biznes i urzędnik. Co on wie o biznesie? O ryzyku? O życiu?

    A mnie osobiście człowieka, którego zalewają pomysły wkurza Pan Rostowski, który zbiera liczne nagrody międzynarodowe za pożyczenie niemalże 700 milionów Islandii. Tam jest kilkaset tysięcy ludzi, w dodatku całkowicie zbankrutowanych. Dla mnie to zwykły pętak, robal i minus zero. Słyszeliście, że on ma zostać premierem(gdyby Tusku został prezydentem)???

    Byłem dumny, byłem Panem i ostatecznie zbankrutowałem, ale zbankrutowałbym również z tą wspaniałą pomocą. I wcale nie żałuje, że się o nią ubiegałem. Raz już to robiłem, w programie 2.5.(2004-2006) i mi się odechciało jakkiejkolwiek żebrania, u pacanów- urzędników. Chciałbym też zauważyć, że jeśli wasz pomysł jest naprawdę dobry to może być zwyczajnie zaj…ny.

    Pozdrawiam serdecznie- wszystkich przedsiębiorców:)

  • krisznak mówi:

    I wcale nie żałuję, że się o nią nie ubiegalem- miało być. sorki

Dodaj komentarz!

Weź udział w dyskusji poniżej lub wyślij trackback z Twojego bloga. Możesz także subskrybować poniższe komentarze poprzez kanał RSS.

Możesz użyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Chcesz aby w Twoim komentarzu pojawił się Twój własny avatar? Zarejestruj się w Gravatar.