Dobry biznesplan kluczem do dotacji z powiatowego urzędu pracy

Dawno już minęły czasy, gdy dotację na założenie własnej firmy otrzymywał każdy, kto się po nią zgłosił i jeszcze mu za to dziękowano. W czasach kryzysu i rosnącej konkurencji, zdobycie jakichkolwiek funduszy na rozkręcenie własnego biznesu, a pieniędzy z powiatowego urzędu pracy zwłaszcza – jest niezwykle trudne.

Dlatego warto wiedzieć zawczasu, czym kierują się urzędnicy odpowiedzialni za przyznawanie dotacji w naszym urzędzie. Ogólne wymagania znaleźć można na stronach internetowych urzędów pracy, przynajmniej tak być powinno. Warto tam zajrzeć, dlatego, że dla poszczególnych województw, a nawet powiatów, pewne wymagania mogą się różnić, co może w konsekwencji mieć wpływ na akceptację bądź odrzucenie naszego biznesplanu.

Warto zaznaczyć (oczywiście, jeśli mamy takie plany i możliwości), że chcemy w przyszłości powiększyć zatrudnienie w swojej firmie. To szczególnie czuły punkt i jeśli tylko możemy go spełnić, warto deklarować taki zamiar w biznesplanie.

Jeśli nowa firma ma działać w branży, w której jest dużo ofert pracy, taki wniosek będzie gorzej oceniony niż ten, który uzupełni lukę na miejscowym rynku pracy. Jak sprawdzić, jaka działalność lukę zapełni? Wystarczy pofatygować się pod każdą „ścianę płaczu” w swoim urzędzie pracy by zobaczyć, jakie zawody i branże są nadreprezentowane na lokalnym rynku. Jeśli profil nowej firmy jest bliźniaczo podobny do dziesiątek już działających przedsiębiorstw, może być o dotację ciężko. Nowa firma bowiem może nie być na tyle konkurencyjna, by przeciwstawić się podmiotom już obecnym na rynku. A wtedy dotacja zostanie zmarnowana. Chyba, że biznesplan pokaże, że znaleźliśmy na to jakiś sposób i znamy receptę na sukces. Zasadą jest, że im mniejsze miasto, tym większy nacisk kładziony na ten punkt. W dużych aglomeracjach, w których siłą rzeczy działa po kilkadziesiąt podmiotów w każdej prawie branży, nie ma to już tak dużego znaczenia. A jeśli biznesplan będzie naprawdę dobry, nie będzie miało znaczenia, w jakiej branży nowa firma chce działać.

Pieniądze można bowiem otrzymać nie tylko na bardzo popularne usługi fryzjerskie, kosmetyczne czy też remontowo-budowlane. Wśród firm wspartych pieniędzmi z urzędów pracy były takie, które rozpychały się na rynku usług asenizacyjnych, handlowały używanymi maszynami górniczymi, dekorowały kościoły i sale weselne, kopały rowy specjalistycznym sprzętem czy były prowadzone przez drwali. Przy takich pomysłach zakład stolarski czy też gabinet logopedyczny jest prawdziwą błahostką. Co przekonało do tych pomysłów komisje konkursowe? Właśnie dobrze napisany biznesplan , a właściwie jego fragment. Kluczowe może być w nim zapisanie, że wraz z uruchomieniem działalności będziemy mieli już pierwszych kontrahentów czy klientów. Dobrze podpisać z nimi umowę o współpracy jeszcze zanim firma powstanie (w trybie warunkowym). Jeśli urzędnicy zobaczą, że miejscowi przedsiębiorcy aż przebierają nogami, żeby tylko z nami kooperować, żaden urzędnik nie stanie na drodze do otrzymania dotacji.

Podsumowując – biznesplan musi dać gwarancję urzędnikom, że przekazanie środków firmie pomoże jej odnieść sukces rynkowy. Takie wypadki, jak krytykowane przez media przekazanie dotacji trzem właścicielom firm wulkanizacyjnych mieszczących się w maleńkiej wiosce, z pewnością już przez sito konkursowe nie przejdzie.

Sprawdź Teraz naszą ofertę przygotowania wniosku i biznesplanu dla Urzędu Pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *