PFRON płaci, ale samorząd decyduje

Co roku, kierując się specjalnym algorytmem, Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przekazuje na konta samorządów pieniądze na pomoc niepełnosprawnym. Z tej puli środków, w myśl ustawy, skorzystać mogą po spełnieniu określonych warunków, osoby niepełnosprawne chcące założyć własny biznes. W praktyce okazuje się, że nawet jeśli warunki spełnią, pieniędzy dostać nie muszą, albo dostaną dotację niższą od oczekiwanej i zakładanej w biznesplanach. Niektóre samorządy już dawno wyczerpały limit wsparcia samozatrudnienia, inne właśnie korygują budżety by przerzucić na inne cele środki, po które nikt schylić się nie chce. Dlaczego tak się dzieje?

Pieniądze z PFRON to środki przeznaczone na rehabilitację społeczną i zawodową osób niepełnosprawnych, oba terminy nie oznaczają tego samego. Część z tych funduszy wspiera Warsztaty Terapii Zajęciowej, część idzie na zaopatrzenie rehabilitacyjne, jeszcze inna pula trafia do niepełnosprawnych dzieci. Jeśli pieniądze trafiają na rehabilitację zawodową (a to z tej puli finansowane jest wspieranie działalności gospodarczej), to również mogą trafić na różne programy – pieniądze idą choćby na tworzenie miejsc pracy, na szkolenia dla osób niepełnosprawnych czy przygotowanie zawodowe – tłumaczy Tomasz Zawiszewski, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Bydgoszczy. – W przypadku powiatu o przeznaczeniu środków wypowiada się Rada Powiatu, a ich dystrybucję zlecić może Powiatowym Centrom Pomocy Rodzinie. W miastach to Rada Miasta decyduje, na co pójdą pieniądze i może zlecić ich dystrybucję Miejskim Ośrodkom Pomocy Społecznej. W naszym wypadku powiat powierzył nam zadanie wspierania zakładania działalności gospodarczej przez niepełnosprawnych, miasto natomiast zleciło ich przekazania MOPS.

Powiat bydgoski jest jednym z nielicznych, gdzie pieniądze dla niepełnosprawnych biznesmenów są dostępne i niewielu chce po nie sięgnąć. – Jesteśmy właśnie w trakcie korekty. Na zakładanie działalności gospodarczej mieliśmy jeszcze do końca roku przeznaczone ponad 200 tysięcy złotych. Będziemy wnioskować, żeby połowa z tej kwoty została przeznaczona na wyposażenie miejsc pracy, a reszta została na wspieranie samozatrudnienia. Nie ma bowiem chętnych, żeby wziąć te pieniądze. A przecież nie trzeba od razu wnioskować o całą sumę, rzadko decydujemy się wesprzeć niepełnosprawnego całą kwotą – powyżej 40 tysięcy złotych. Musiałby być to naprawdę ciekawy wniosek. Zwykle suma wsparcia nie sięga 20 tysięcy złotych – mówi dyrektor Tomasz Zawiszewski.

Zapoznaj się z ofertą tworzenia biznesplanu i wniosku dla PFRON.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *