Przy otrzymywaniu dotacji z powiatowego urzędu pracy nie liczy się tłok w branży, tylko pomysł na sukces

Chciałbyś skorzystać z pomocy powiatowego urzędu pracy i otrzymać dotację na uruchomienie własnej działalności ? Boisz się, że nie masz szans na wsparcie, bo twój wymarzony biznes jest jednym z wielu już istniejących? Nie rezygnuj z planów i marzeń nawet jeśli chcesz robić to, co robiło przed tobą dziesiątki biznesmenów. Jeśli udowodnisz, że zrobisz to lepiej, nie tylko otrzymasz pieniądze, ale osiągniesz sukces w biznesie. Tak, jak nasza rozmówczyni.

– Od pomysłu na biznes, przez zgłoszenie akcesji, do wypłaty pieniędzy minęło prawie pół roku. Przy czym w moim wypadku kurs „ABC przedsiębiorczości” organizowany przez PUP trwał zaledwie kilka dni. Ma to związek z moimi wcześniejszymi miejscami zatrudnienia, jako menadżer kierowałam kilkoma firmami – mówi pani Katarzyna, właścicielka internetowej księgarni www.madbooks.pl. Mój biznesplan – pisałam go sama, bez pomocy firm zewnętrznych, „obroniłam” bez problemu.

Wbrew pozorom pół roku oczekiwania na dofinansowanie nie jest długim czasem. Po pierwsze, inne fundusze, w tym pochodzące z Unii Europejskiej są dostępne w ograniczonym stopniu, a jeśli nawet można po nie aplikować, czas oczekiwania jest zdecydowanie dłuższy. Po drugie – czas oczekiwania na wypłatę dotacji wykorzystałam na doprezycowanie strategii, wstępne porozumienia z dostawcami, na ułożenie spraw związanych z logistyką i marketing.

Otrzymane pieniądze przeznaczyłam na stworzenie sklepu, wstępne zatowarowanie, pozycjonowanie strony i reklamę.

Jak obecnie, po kilku miesiącach rynkowych działań, ma się księgarniany startup?

– Parę rzeczy mnie zaskoczyło, parę rozczarowało, jak poziom usług kurierskich w naszym kraju i funkcjonowanie poczty, ale perspektywy są bardzo dobre. Nigdy nie miałam w planie, ani nie zamierzałam konkurować z takimi tuzami rynku jak Merlin czy Empik. Nie ta skala działalności i nie te fundusze na reklamę. Poszukałam jednak niszy rynkowej, w którą moja księgarnia doskonale się wpasowała. Stawiam na poradniki oraz książki związane z psychologią, w tym rzadkie podręczniki akademickie. Ta strategia się sprawdza, obecnie  promuję też w swojej księgarni popularną w naszym kraju literaturę fantasy i science-fiction.

Na obecnym etapie trudno jednak powiedzieć, w jakim kierunki rozwinie się moja działalność. Najważniejsze, że dostawcy nabrali już do mnie zaufania, przez co niedługo mogę oczekiwać lepszych warunków handlowych, co w dużym stopniu, przełoży się na zyski firmy. Równie ważne, a może ważniejsze jest zbudowanie zaufania klientów. Szczególnie cieszą mnie pozytywne komentarze w serwisach porównawczych i opiniotwórczych. To dla mnie bardzo ważne, że klienci doceniają moje starania i chcą do mnie wracać.

O tym, że rynek internetowego handlu jest idealnym miejscem dla startupu wspieranego z dotacji powiatowego urzędu pracy świadczy kolejne przedsięwzięcie pani Katarzyny. Tym razem zamierza zawojować rynek jeszcze trudniejszy, niż sprzedaż książek przez Internet.

– Przygotowuję się uruchomienia internetowego sklepu z bielizną. Owszem, w sieci sporo jest już sklepów działających w tej branży, ale ja mam zupełnie inny pomysł na taki handel. Po mojej księgarni widzę, że nie jest ważne, ile jest podobnych sklepów w sieci, tylko to, czy mają one pomysł na przyciągnięcie klientów. Jestem przekonana, że ja go mam.

Zatem, pieniądze z PUP to dobra oferta dla zaczynających własną działalność bezrobotnych?

– Zdecydowanie warto starać się o dotacje z powiatowego urzędu pracy . Lepiej mieć jednak przygotowane również swoje własne środki. Pozwolą lepiej wystartować biznesowi, zabezpieczą nas także w czasie chudych dni, które zdarzają się w każdej branży.

Sprawdź Teraz naszą ofertę przygotowania wniosku i biznesplanu dla Urzędu Pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *