„Nowy i świetny” sposób na promocję w internecie

Ostatnio zadzwoniła do mnie miła pani z pewnej firmy z propozycją skorzystania z nowego serwisu biznesowego, na którym będę mógł – oczywiście po dokonaniu drobnej opłaty (400 zł na rok) – umieścić wizytówkę swojego przedsiębiorstwa.

Oczywiście na dobry początek, przez około miesiąc, mogę bezpłatnie korzystać ze wszystkich możliwości oferowanych przez serwis. Tak, żeby sprawdzić, jak działa.

Zastanawiam się jednak nad sensownością tracenia czasu i pieniędzy na taką formę promocji. Nie piszę tu nawet o sobie, a o osobach prowadzących małe przedsiębiorstwa, które nie znają tanich i skutecznych sposobów na promocję w internecie, tracą pieniądze za możliwość umieszczenia wizytówki w jakimś „elitarnym, świetnym i fajnym” serwisie.

Skuteczność takiej formy promocji jest praktycznie zerowa. Pół biedy, jeśli serwis jest dedykowany firmom tylko z jednej branży, ponieważ rośnie prawdopodobieństwo, że ktoś rzeczywiście zainteresowany tym, co oferujesz, zajrzy do niego. Gorzej, gdy serwis jest tematycznie szerszy i tak naprawdę o wszystkim, czyli w praktyce – o niczym.

Są pozytywne wyjątki, np. Favore.pl. Jednak tam, o ile mi wiadomo, nie płaci się za umieszczenie ogłoszenia, tylko za jego wyróżnienie. Też nie jestem do końca przekonany do takiej formy promocji. Ale doceniam w portalu kilka elementów: dobre wykonanie; wsparcie, jakie uzyskuje on z innych stron właściciela Favore.pl i generalnie budżet reklamowy. Na pewno pozytywnie wpływa to na ilość użytkowników, a w konsekwencji – na liczbę klientów, którzy korzystają z ofert umieszczonych w serwisie.

Wracając do meritum. Serwis, który skłonił mnie do napisania tego wpisu, ma tragiczny stosunek wartości do ceny. Nie oferuje on żadnych gwarancji, że ktoś wejdzie na naszą stronę. Jest wykonany w sposób, który mnie się osobiście nie podoba (choć potrafię odróżnić serwis prosty, przejrzysty w odbiorze i robiący wrażenie od strony, która taka nie jest). Poza umieszczeniem wizytówki firmy portal ten nie oferuje nic i generalnie nie wyróżnia się zbytnio spośród dziesiątków innych internetowych tablic ogłoszeniowych. Tyle że te ostatnie są darmowe.

Ale jednego na pewno nie można zarzucić temu portalowi. Tego, że prowadzą słabe działania telemarketingowe. Pani, która ze mną rozmawiała, zachowała wszystkie zasady dobrej i krótkiej rozmowy sprzedażowej. Pytania otwarte, darmowy okres próbny, indywidualne dane do logowania przesyłane na skrzynkę, prośba o podanie imienia i nazwiska, które zostanie wykorzystane do spersonalizowania wysyłki i następnego kontaktu telefonicznego (dopiero z e-maila dowiedziałem się, że ma on nastąpić na miesiąc).

Chociaż oferta jest kiepska, spodziewam się, że wyjdą na swoje. Niestety, jest jeszcze zbyt dużo osób, którym ich propozycja wyda się atrakcyjna. Skuszą się więc i zapłacą za możliwość umieszczenia wizytówki. Będzie to jednak wyrzucenie pieniędzy w błoto.

Łukasz Schab

3 thoughts on “„Nowy i świetny” sposób na promocję w internecie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *