Błędy przedsiębiorców: #4 Na równych zasadach

Choćbyś był najlepszym sprzedawcą na świecie, będziesz potrzebować osoby, która poprowadzi sprawy w biurze. Choćbyś był technicznym geniuszem, będziesz potrzebować kogoś odpowiedzialnego za kontakty z klientami. Może być również tak, że otworzyłeś z przyjacielem własną firmę. W każdym z tych przykładów Ty i Twój partner możecie zdecydować się na posiadanie firmy w stosunku 50/50.

Na pierwszy rzut oka może to wyglądać całkiem dobrze i sprawiedliwie dla was obu. Jednak w momencie, gdy wasze osobiste i zawodowe zainteresowania pójdą w różnych kierunkach, możecie skończyć źle. Każdy z was będzie posiadać prawo blokowania poczynań wspólnika. Każdy z was będzie mógł zablokować rozwój i wzrost firmy. Ale żaden nie będzie posiadać dość siły, aby zmienić tę chorą sytuację.

Równie zła jest sytuacja, gdy udziały w firmie są równo podzielone między kilku(nastu) wspólników lub – co gorsza – przyjaciół. Każdy ma głos o równej wartości i wszystkie decyzje muszą być podejmowane poprzez konsensus. Nikt nie może ostatecznie decydować o żadnej sprawie – ani tej małej, ani tej dużej. Każda próba podjęcia decyzji przeradza się w debatę, co prowadzi do opóźnień, spadku szybkości reakcji na zachowania rynku i w ostateczności do trwałego poróżnienia współpracowników i paraliżu firmy.

Jaki jest wniosek? Ktoś musi być na szczycie. Musi dowodzić i podejmować ostateczne decyzje. Spraw, aby ta osoba zaczęła zarządzać firmą. Daj jej większościowy pakiet właścicielski – nawet, gdyby to było 50%+1. 51/49 działa zdecydowanie lepiej niż 50/50.

Jeśli Ty i partner musicie mieć równe udziały w firmie, dajcie 1 proc. udziałów doradcy z zewnątrz. Niech on będzie waszym narzędziem, które pozwoli przełamać ewentualny impas.

Łukasz Schab – Doradca Strategiczny, ekspert Biznesplany.Biz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *