Małe błędy przyczyną wielkich biznesowych porażek

Jeśli chcemy odnieść sukces w biznesie, musimy z uwagą przyglądać się robionym przez nas błędom, żeby przestać je popełniać. Ta sama zasada obowiązuje również w codziennym życiu. Jednak, jak doskonale wiemy, nie zawsze jej przestrzegamy. Ciągle zdarzają się nam te same potknięcia, uchybienia, nietrafione decyzje, chociaż tym razem spodziewaliśmy się czegoś innego. Po fakcie okazuje się, że wyszło jak zwykle i znowu musimy ponieść konsekwencje tych błędów.

Biznesowa rzeczywistość ma do siebie to, że jeśli ciągle będziemy popełniać te same błędy, w końcu stracimy wszystkich klientów i zamkniemy firmę lub będziemy zmuszeni zwalniać pracowników.

Zbyt często przedsiębiorcy mówią: „To tylko mały błąd”. Ale nie ma małych błędów. Dlaczego?

  • Mały błąd może mieć duże konsekwencje.
  • Powtarzany mały błąd prowadzi do upadku naszego biznesu.

Błędy należy rozpatrywać w sześciu wymiarach:

  1. samego błędu, która jest zwykle mały
  2. konsekwencji błędu, który jeśli nie zostanie w porę wykryty i naprawiony, może przerodzić się w coś poważnego.
  3. czasu i kosztów, które trzeba poświęcić, aby naprawić błąd.
  4. przyczyn błędu.
  5. starań, żeby już nie powtórzyć tego błędu.
  6. korzyści z zapewnienia pewności, że błąd nie pojawi się ponownie.

Gniew nic nie rozwiąże

Czasami zdarza mi się gniewać z różnych przyczyn na współpracowników, którzy nie wykonali dobrze zleconej im pracy. W sumie to dosyć normalne uczucie, ale gdy ochłonę, jest mi wstyd. Choć mogę uzasadnić swoją frustrację (miałem w końcu bardzo dobry powód), równocześnie wiem, że nie przyniesie ona nic dobrego.

Wraz z wyładowaniem gniewu rodzi się u pracownika strach. A z punktu widzenia pracodawcy strach u podwładnego jest najgorszym uczuciem, jakie może się pojawić. Strach paraliżuje pracownika, sprawia, że przestaje on być kreatywny. Taka osoba obawia się wyjść z cenną inicjatywą, nie chce przedstawiać swoich pomysłów i zaczyna zastanawiać się nad sensem pracy w firmie, która wywołuje u niej takie uczucie.

Zawsze staram się tworzyć takie środowisko pracy, w którym nie ma strachu, a ludzie mogą swobodnie rozmawiać zarówno o błędach, jakie popełnili, jak i o problemach, które widzą w innych obszarach działania firmy.

Jestem głęboko przekonany i wierzę w to, że człowiek nigdy nie stanowi przyczyny problemów w firmie. Problemem jest system, w jakim działa. To on sprawia, że ktoś popełnia błędy, które później drogo kosztują firmę. Jeśli Ty jako pracodawca czy menedżer nie jesteś w stanie stworzyć odpowiedniego sytemu biznesowego, w którym działaliby pracownicy, to najgłupszą rzeczą jest wyładować na nich gniew za to, że popełniają błędy wynikające ze stworzonego przez Ciebie systemu. To nie oni są odpowiedzialni za taki stan rzeczy.

Strach może być problemem w każdej firmie. Dlatego, aby zbudować silny, zdrowo funkcjonujący biznes, musisz wspierać załogę tak, żeby świetnie wykonywała ona swoje zadania. Oznacza to: konieczność wspierania zespołu, swobodę mówienia o dostrzeganych problemach, Twoją pomoc w rozwoju każdego pracownika, którego efektem będzie ulepszanie Twojego biznesu.

Łukasz Schab

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *