PO KL Działanie 6.2 kontra PUP, czyli w kolejce po dotację

Wśród dostępnych ogólnie na rynku możliwości pozyskania pieniędzy na uruchomienie własnej firmy (pomijając oczywiście organizacje typu anioły biznesu) najwyższe dofinansowanie oferuje Program Operacyjny Kapitał Ludzki. Można z tego programu uzyskać nawet 40 tysięcy złotych wsparcia. Dla porównania, powiatowe urzędy pracy oferują połowę tej stawki.

Nie zawsze jednak, przynajmniej w sferze dotacji, 20 tysięcy złotych to mniej niż złotych 40 tysięcy. Dlaczego? W obu programach co prawda trzeba oczekiwać na przyznanie pieniędzy przez jakiś czas, w obu też ukończyć odpowiednie kursy przedsiębiorczości z elementami księgowości. Jednak dotacje z PUP-ów są dostępne przez cały niemal rok. Urzędy zwykle zostawiły sobie część przyznawanych im do dyspozycji pieniędzy na drugą połowę roku, przez co dysponują funduszami dla chętnych na otwarcie firmy na przykład w listopadzie czy grudniu.

Tymczasem większość instytucji pośredniczących, przez które przechodzą pieniądze z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, albo „wystrzelały się” z pieniędzy już w 1 kwartale 2009 roku, albo właśnie zakończyły programy. W większości województw z PO KL nie można już w tym roku dostać żadnych pieniędzy. Co gorsza, aby je zdobyć w roku przyszłym, trzeba być niezwykle czujnym. Śledzić ogłoszenia i aktualności. Bywa bowiem tak (a jest to raczej reguła niż wyjątek), że wnioski o wsparcie założenia firmy są przyjmowane do czasu, aż ich wnioskowana suma nie przekroczy kwoty, jaką dana instytucja wspierająca ma do dyspozycji. W najgorszym wypadku – może być to zaledwie kilkudniowe okienko, w czasie którego trzeba będzie złożyć nie tylko kompletny, ale również prawidłowo wypełniony wniosek. O tym, jaki nacisk trzeba położyć na słowo „prawidłowo” świadczą lamenty internautów, których wnioski poległy przez przysłowiowe źle postawione kropki w dokumentach.

Jest jeszcze jeden ogromny minus starania się o dotację z PO KL. Jeśli wniosek zostanie przyjęty i zakwalifikowany, trzeba założyć działalność gospodarczą z pełnymi tego czynu konsekwencjami w postaci „haraczu” na ZUS i innych kosztów. Dopiero później komisje przyjmują biznesplany, a jeszcze później przekazują dotacje. Może się więc okazać, że koszty prowadzenia firmy bez dotacji (a przecież to właśnie ona ma sprawić, że firma stanie się konkurencyjna i rentowna), są na tyle duże, że lepiej, szybciej i bez większego stresu wystartować w konkursie PUP, mając gwarancję zobaczenia pieniędzy w szybkim –  w porównaniu do PO KL, czasie.

Co gorsza, w niektórych województwach już teraz wiadomo, że na pieniądze z PO KL na założenie działalności gospodarczej liczyć nie można i lepiej szybko ustawić się w kolejce po dotacje z PUP. Tak jest na przykład w Rzeszowie.

– Informuję, że Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie jako Instytucja Pośrednicząca w komponencie regionalnym POKL nie planuje ogłaszania konkursu w ramach Działania 6.2 w roku 2010. Wojewódzki Urząd Pracy jest obecnie w trakcie oceny wniosków, które wpłynęły w odpowiedzi na konkurs ogłoszony we wrześniu 2009 roku. Ogłoszenie konkursu po 2010 roku będzie możliwe, o ile w ramach obecnie trwającego konkursu nie zostaną zakontraktowane wszystkie środki, a także gdy zostanie podjęta decyzja o realokacji środków z innych Działań –  na pytanie jednego z początkujących biznesmenów odpowiedziała Danuta Pawłowska, kierownik Wydziału Rozwoju Rynku Pracy i Integracji Społecznej w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Rzeszowie.

Sprawdź Teraz naszą ofertę przygotowania potrzebnych do uzyskania dotacji z działania 6.2 PO KL dokumentów.

3 thoughts on “PO KL Działanie 6.2 kontra PUP, czyli w kolejce po dotację

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *