„Fakultety”, czyli języczek uwagi w PO IG 8.1

Stało się to, co stać się miało. Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka, zwłaszcza w Działaniu 8.1, stał się w pewnym sensie pośmiewiskiem funduszy unijnych i ich wypaczeniem. Wsparcie otrzymywały pomysły miałkie, nie dające szans na dłuższe zaistnienie na rynku lub po prostu wsteczne w stosunku do tego, co już na nim funkcjonowało. Za naprawę tego stanu rzeczy wziął się Komitet Monitorujący, który do oceny wniosków w PO IG 8.1 dorzucił 3 kryteria obligatoryjne, które każdy projekt musi spełnić (o tym piszemy w innym artykule) oraz kilka fakultatywnych (które spełnić powinien). I to ich spełnienie, w masie złożonych zapewne projektów zapewni jednym sukces, a innym miejsce w koszu na śmieci. Kryteria fakultatywne będą bowiem punktowane. W tym swoistym konkursie maksymalnie zdobyć można 100 punktów. Żeby projekt od razu nie został odrzucony trzeba spełnić wszystkie kryteria obligatoryjne i zdobyć minimum 60 punktów w kryteriach fakultatywnych. Brak odrzucenia nie gwarantuje jeszcze, że wniosek dostanie rekomendację Regionalnej Instytucji Finansującej i dofinansowanie. Koniec z „masówką”, ma być trudniej, a pieniądze zobaczyć mają tylko wnioskodawcy składający najlepsze projekty. Na co zatem uważać, na jakich kryteriach skupić się przede wszystkim?

Kluczowym wydaje się kryterium polegające na przygotowaniu, wdrożeniu i świadczeniu takiej e-usługi, która okaże się przełomowa nie tylko w skali kraju, ale w skali międzynarodowej. W dodatku innowacja musi być na tyle duża, by popchnąć rozwój całej branży, albo doprowadzić do powstania nowej. To kluczowe kryterium, bez spełnienia jego założeń nie dostaniemy dofinansowania. Można tu uzyskać 50 punktów.

Kolejne 10 punktów można dozbierać (i osiągnąć wymagane minimum), gdy e-usługa będzie atrakcyjna nie tylko dla Polaków, ale również klientów/odbiorców zagranicznych. Im szersza grupa odbiorców, im więcej osób z zagranicy będzie mogło skorzystać z e-usługi, tym dla wniosku i projektu lepiej.

Kolejny warunek, który warto spełnić to takie ukierunkowanie przychodów, by dochody ze sprzedaży reklam nie stanowiły o tym, czy projekt będzie rentowny, czy też nie. „Maksa” można dostać za pomysł, który zakłada, że główne przychody w projekcie nie będą pochodzić z  reklam. Spełnienie tego warunku to „zysk” 20 kolejnych punktów.

Jeśli pomysł przedsięwzięcia trafia w niszę rynkową, w której nie operuje jeszcze żaden przedsiębiorca (lub podobnego produktu nie ma jeszcze na rynku) i przy okazji zaspokaja potrzeby dużej grupy docelowej, może zyskać kolejne 20 punktów.

Spełnienie tych warunków to jeszcze nie wszystko. W dotacjach unijnych znaczenie może mieć – jak mawiają złośliwi – źle postawiony przecinek lub kropka. Każdy szczegół i błąd we wniosku może nas drogo kosztować. Dlatego trzeba koniecznie sprawdzić dokładnie wszystkie dane oraz porównać wniosek wysyłany drogą elektroniczną i poczta tradycyjną. Pewną podpowiedzią mogą być, zamieszczone na www.web.gov.pl najczęstsze błędy tych, którzy o dotację się starali, ale jak widać – zbyt słabo. Zdarzało im się bowiem nie tylko źle określić profil swojej działalności w PKD, ale również kwalifikować jednocześnie podatek VAT jako koszt kwalifikowany i niekwalifikowany. Popełniano również masę błędów w oświadczeniach finansowych wnioskodawcy, zmieniano wnioski w czasie ich ocen, „zapomniano” uwzględnić w planach finansowych wszystkich kwartałów  roku (sic!), a także wykraczać z wnioskiem poza ramy czasowe projektu. Jeśli unikniemy takich elementarnych błędów, a przy okazji spełnimy kryteria obligatoryjne i fakultatywne, trafimy do elitarnego grona zdobywców unijnych funduszy.

Zapoznaj się teraz z naszą ofertą pozyskania dotacji z PO IG Działanie 8.1.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *