Czy my na pewno rozmawiamy o tej samej osobie, czyli rozmówki zespołowe poza godzinami pracy

„Nie sądź, że porozumiewasz się tylko dlatego, iż robisz hałas w moim kierunku.”

David Gordon

Wzdłuż i wszerz kuli ziemskiej pracownicy najróżniejszych korporacji, mają w zwyczaju spotykać na nieformalnych imprezach, gdzie bardzo często w pewnym momencie nurt rozmowy skręca w kierunku: „Kto, co o kim sądzi i mniema”. Tak w skrócie można by nazwać, temat przewodni dyskusji, która rozgrywa się między pracownikami tego samego działu, zespołu, departamentu, w zależności od nazewnictwa przyjętego w danej korporacji. Siedzą sobie czasami pracownicy, poza godzinami pracy i dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat firmy, współpracowników, przełożonych. I bardzo często da się słyszeć między innymi taką wymianę zdań:

A co Ty sądzisz na temat Pana X?

I odpowiedź pada na przykład następująca:

Według mnie to jest oderwany od rzeczywistości człowiek. Buja w obłokach a co najgorsze obiecuje gruszki na wierzbie. Nie można na nim do końca polegać.

I ktoś inny na taką ocenę wystawioną Panu X, w następujący sposób ripostuje:

Pan X? Chyba żartujesz? To najbardziej pogodna osoba, jaką w życiu spotkałem! Tryska pomysłami i optymizmem zaraża wszystkich naokoło. Nie wiem, czego ty od Pana X chcesz. Pan Y to jest dopiero postać. W życiu nie spotkałem tak upierdliwej osoby. Nic innego nie robi tylko chodzi i dziury w całym szuka. Wiecznie niezadowolony i naburmuszony.

I tu, co ciekawe, na taką wystawioną Panu Y ocenę, ktoś inny, tym razem w następujący sposób odpowiada:

Pan Y? Uważasz, że Pan Y jest upierdliwy? Chyba żartujesz. Pierwszy raz spotkałem tak twardo stąpającego po ziemi człowieka. Pan Y jest sumienny i bardzo odpowiedzialny. Naprawdę nie wiem, jak możesz myśleć o Panu Y w ten sposób. To bardzo zaradna i przewidująca osoba.

I tak dalej i długo można by jeszcze prezentować to, w jaki sposób ludzie diametralnie różnie oceniają jedną i tą samą osobę. Pytania, jakie można w tej chwili postawić mogłoby brzmieć następująco: „Jak sprawić, aby ludzie różnie oceniający jedną i tą samą osobę, mogli zacząć się ze sobą sprawnie i skutecznie komunikować?”. „Skąd wynikają, te różnice w ocenie danej osoby?”. „Czy na podstawie informacji, jak kto kogo ocenia, jestem w stanie uzyskać informacje na temat indywidualnego stylu komunikacji osoby wyrażającej swoje opinie?”. A jeżeli tak, to: „W jaki sposób mogę wykorzystać tę wiedzę, aby skutecznie się z tą osobą komunikować?”. Odpowiedź na wszystkie powyższe pytania jest oczywiście twierdząca i udziela ich psychologia poznawcza, czyli dział psychologii szukający odpowiedzi na pytanie: Jak ludzie myślą i jak przebiega proces oceny ludzi, zachowań, rzeczy, miejsc itd.?

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że subiektywne oceny wyrażane przez pracowników, bardzo często mogą stać się zarzewiem konfliktów i nieporozumień oraz bardzo destrukcyjnie wpływać na komunikacje i współpracę w zespole. Psychologia poznawcza dostarcza nie tylko skutecznych narzędzi komunikacyjnych, umożliwiających w sprawny i adekwatny sposób komunikować i przekazywać różnym ludziom własne pomysły, plany, zadania, ale wyjaśnia także skąd się biorą różnice w ocenie jednej i tej samej osoby. Dzięki bardzo prostej typologii człowieka proponowanej przez psychologię poznawczą, zwracającej uwagę na odmienne style komunikacji, jakie występują pomiędzy ludźmi, pozwala osobie zarządzającej zespołem, na wypracowanie indywidualnych sposobów komunikowania się z poszczególnymi członkami zarządzanego zespołu. Pracownikom z kolei, daje zestaw narzędzi w postaci technik komunikacyjnych, dzięki którym nie tylko znacząco poprawia się, jakość relacji w jakie ta osoba wchodzi, ale także umożliwia poznanie mocnych i słabych stron własnego stylu komunikacji.

I można sobie wyobrazić sobie następującą rozmowę pomiędzy dwoma pracownikami, rozmowę, która jest już udziałem coraz większej ilości firm i korporacji:

– A co Ty sądzisz o Panu Z?

– Według mnie to bufon, która uważa, że pozjadał wszystkie rozumy i jest najmądrzejszy na całym świecie.

I teraz podam odpowiedź, która nie jest odpowiedzią z cyklu science-fiction, tylko jest autentycznie zasłyszaną w trakcie jednego ze spotkań integracyjnych:

Nie wiem czy wiesz, ale Twoja ocena więcej mówi o Tobie niż o Panu Z. Gorąco polecam unieść się poza subiektywne oceny i zacząć rozwijać własne umiejętności komunikacyjne w taki sposób, aby potrafić się dogadać z osobą, którą właśnie tak jednoznacznie i subiektywnie oceniłeś.

I riposta padła następująca:

– Ależ to nie jest tylko moja opinia! Większość pracowników ma takie zdanie o Panu Z!

A komentarz był taki:

– Dokładnie wiedziałem co powiesz, gdyż ta odpowiedź, jest charakterystyczna dla Twojego stylu komunikacji. Warto poznać inne. Pierwszy krok do poznania, to uwolnić się od oceny i zobaczyć, co tak naprawdę się za nią kryje. A kryje się człowiek z krwi i kości. Daj tylko sobie szansę, aby zobaczyć go naprawdę!

A Ty, co myślisz o osobie, z którą najtrudniej Ci się współżyje i komunikuje i czy wiesz jak dużo możesz się od niej nauczyć i co ciekawe, dowiedzieć na temat samego siebie, nie tylko, jeżeli chodzi o Twój indywidualny styl komunikacji!

I jak? Co sobie myślisz o Panu/Pani…

Adam Gnych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *