Rozmowa o Biznesie :: Agnieszka Kądziołka :: Programy Partnerskie od podszewki

Przed Tobą kolejna Rozmowa o Biznesie, tym razem z Agnieszką Kądziołką – Prezesem Zarządu firmy Netina ekspertem w dziedzinie Programów Partnerskich. Więc zaczynamy:

ŁS: Pani Agnieszko, czym jest i dlaczego warto posiadać własny Program Partnerski?

AK: Witam serdecznie

Program partnerski to narzędzie do zwiększenia przychodów własnego biznesu. Jeśli sprzedajemy produkt czy usługę, program partnerski może nam pomóc w jej wypromowaniu i sprzedaży.  Polega to na tym, że nawiązujemy współpracę z osobami, które są zainteresowane naszymi produktami (np. są ekspertami w tej dziedzinie) i zachęcamy ich do polecania naszych produktów w Internecie w zamian za prowizję od sprzedaży.

Partner to taki przedstawiciel handlowy – tyle że w Internecie.

Pragnę podkreślić, że program partnerski może nam pomóc zwiększyć sprzedaż, ale nam tego nie zagwarantuje. To tylko narzędzie, które musi zostać dobrze użyte. To tak jak z młotkiem – położenie go obok gwoździa nie spowoduje wbicia gwoździa w ścianę. To samo dotyczy programu partnerskiego – aby był skuteczny, nie wystarczy go mieć, trzeba go prowadzić.

ŁS: Jakie rozwiązania istniejące na rynku umożliwiają wprowadzenie własnego Programu Partnerskiego?

Generalnie mamy do wyboru dwie drogi.

Możemy skorzystać z istniejącej platformy obsługującej programy partnerskie i dołączyć do niej jako kolejny program partnerski. Niczym się nie wyróżnimy, ale dostaniemy na start partnerów tej platformy. Koszt dołączenia jest zwykle niski, ale płacimy prowizję od każdej prowizji partnerskiej. Przy większej skali może stanowić to spory koszt.

Dużym plusem takiego rozwiązania jest to, że nie musimy się martwić umowami z partnerami ani wypłatami, ale nie mamy też wpływu na ich terminowość, gdyż zajmuje się nimi firma obsługująca platformę. Nie mamy również wpływu na rozwiązania techniczne i jeśli coś nam się nie podoba – musimy z tym żyć.

Możemy też wdrożyć gotowy program partnerski na własnym serwerze. Zapłacimy trochę więcej na starcie, ale będzie on nasz, i to my będziemy decydować o wszystkim.

Nie będziemy płacić żadnych prowizji od zarobków partnerów. Sami stworzymy sobie markę. Sami będziemy prowadzić rozliczenia z Partnerami, budować z nimi relację i zachęcać do aktywności. Nie będziemy uzależnieni od platformy i ich pomysłu na biznes.

Niektóre firmy wdrażające gotowe rozwiązania (np. Netina) są elastyczne i za dodatkową opłatą mogą zmienić na życzenie pewne elementy lub dorobić nowe. Jest to rozwiązanie, na które powinniśmy zwrócić uwagę, jeśli mamy poważne plany do naszego programu partnerskiego i chcemy na nim oprzeć naszą strategię sprzedaży w Internecie.

ŁS: Czy firma może obejść się bez nich i przygotować własny Program? Proszę o podanie plusów i minusów obu rozwiązań.

Oczywiście.

To może najpierw plusy – możemy zrobić wszystko tak jak chcemy Zajmie to dużo więcej czasu i pochłonie więcej gotówki niż wdrożenie gotowego rozwiązania, ale będzie w 100% uszyte na naszą miarę.

Zwykle jest to jednak odkrywanie Ameryki na nowo – tworząc własny program partnerski nie mamy zwykle doświadczenia w tym temacie, dlatego też coś, co nam się wydaje dobre, może nie do końca takie być.

Jeśli zrobimy coś zupełnie inaczej, niż to, do czego partnerzy się już przyzwyczaili,  możemy się narazić na ich niechęć.

Lepiej bazować na doświadczeniu kogoś, kto siedzi w programach partnerskich i wie, co się sprawdza, a co nie.

Kolejnym plusem wdrożenia gotowego rozwiązania jest to, że jest ono przetestowane i poza okresem przejściowym jakim jest wdrożenie, działa praktycznie bezawaryjnie.

ŁS: Czy istnieje możliwość przygotowania Programu Partnerskiego dla sklepu internetowego? Czy taki Program potrzebuje specyficznych rozwiązań? Jeśli tak to, jakich?

Program partnerski jest narzędziem dla wszystkich, którzy sprzedają coś przez Internet, a więc w szczególności dla sklepów internetowych.

Nie są potrzebne specyficzne rozwiązania, niemniej jednak przydatne są wdrożone wcześniej płatności internetowe (platnosci.pl, PayPal, DotPay czy inne).

Zautomatyzowany odbiór raportów o zakończonych transakcjach pozwoli na automatyczne naliczanie prowizji partnerom po zakończeniu zamówienia. Oczywiście możemy to robić ręcznie – wszystko to zależy od skali. Przy dwóch zamówieniach dziennie nie będzie to kłopot, przy dwudziestu już tak. Poza tym im mniej rzeczy jest zależnych od człowieka, tym lepiej.

ŁS: Gdzie odszukać osoby, które staną się partnerami i będą promować nasze produkty lub usługi?

AK : Wśród naszych klientów Idealny partner to taki, co wypróbował produkt i z czystym sumieniem może go polecić, bo wie, że jest dobry.

Na tematycznych forach i blogach.

Warto uruchomić we własnym programie drugi poziom wynagradzania i zachęcać partnerów od pozyskiwania nowych uczestników za określoną prowizję, np. przy pomocy porównywarki programów partnerskich netigo.pl

Proces pozyskiwania parterów jest żmudny, ale lepiej nastawić się na jakość, a nie ilość i mieć kliku aktywnych partnerów niż całą armię takich, co nie znają tematu i nic nie robią.

ŁS: Jakie elementy wpływają na to, czy internauci będą chcieli wziąć udział w Programie Partnerskim i zostaną w nim na dłużej?

AK : Dobra opinia wśród Partnerów – raz nadszarpnięta jest bardzo trudna do odbudowania.

Profesjonalnie wyglądająca strona oraz wygodny i intuicyjny panel partnera.

Materiały i narzędzia dla partnerów (teksty, grafiki), podręcznik dla początkujących.

Terminowe wypłacanie prowizji.

Generalnie, jeśli będziemy traktować Partnerów jak równych sobie współpracowników, którzy wspólnie z nami budują nasz biznes, jeśli naprawdę będzie nam zależało na ich sukcesie i im w tym pomożemy – osiągniemy sukces.

Nic tak nie motywuje Partnera do działania, jak pierwsze prowizje. Dlatego też koniecznie musimy poprowadzić ich za rączkę, aby zaczęli zarabiać. Tylko wtedy zostaną z nami na dłużej.

ŁS: Co firma zamierzająca wprowadzić Program Partnerski powinna wiedzieć o zarządzaniu i motywacji partnerów?

AK : Jeśli będzie wiedziała, że program partnerski to narzędzie, które aby było skutecznie, musi być odpowiednio użyte – to już dużo.

Samo uruchomienie PP i czekanie na efekty nic nie da, rozkręcenie własnego PP to ciężka praca, ciągłe pozyskiwanie nowych Partnerów, motywowanie do działania obecnych.

ŁS: Jak zagwarantować, że prowizje będą wypłacane rzeczywiście tym osobom, które doprowadziły klienta do zakupu? Czy nie istnieje niebezpieczeństwo, że nasze rozwiązanie nie pozwolą uzyskać pieniędzy osobom, które na to zasłużyły, narażając się przez to na krytykę z ich strony i spadek zaufania do naszego Programu Partnerskiego? Jak takiego niebezpieczeństwa uniknąć?

AK :  Wszystko zależy od tego jakie rozwiązania techniczne zastosujemy, na pewno nie może to być tylko cookie. Idealnie, jeśli cookie w naszym PP będzie miało ważność 25 lat, dodatkowo konieczne jest powiązanie w naszej bazie klienta z partnerem, który go polecił.

Jeśli klient podaje nam swój adres email, pierwszą rzeczą jaką powinno zrobić oprogramowanie naszego PP, to zapis takiego powiązania w bazie danych.

Wówczas, jeśli nawet klient wróci za jakiś czas bez cookie, lub z cookie innego partnera, to partner polecający go jako pierwszy otrzyma prowizję wieczną.

Oczywiście może się tak zdarzyć, że jeśli klient specjalnie usunie cookie, zmodyfikuje link partnerski lub przeinstaluje system – prowizja się nie naliczy.

Są to jednak sporadyczne przypadki i ich nie unikniemy, musimy jednak zrobić wszystko, żeby partnerzy widzieli, że wyczerpaliśmy wszelkie techniczne środki, aby jak najsprawiedliwiej rozdzielać prowizje.

Ciekawym rozwiązaniem jest zachęcanie klientów do korzystania z poleceń partnerów, gdyż wówczas mogą uzyskać rabat.

Proste

ŁS: Dziękuję za rozmowę.

AK : Dziękuję.

Kolejna Rozmowa o Biznesie już w piątek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *