Rozwój i perspektywy rynku kredytów konsorcjalnych w Polsce (i nie tylko)

Kredyty konsorcjalne – podobnie jak emisje obligacji – stanowią sposób na sfinansowanie dużych i kompleksowych przedsięwzięć modernizacyjnych, wymagających zaangażowania znacznych środków finansowych, charakteryzujących się ponadto długim okresem zwrotu nakładów. Często są to inwestycje infrastrukturalne w takich branżach, jak energetyka, transport czy budownictwo, gdzie dominują projekty skomplikowane, przeprowadzane etapami, często na przestrzeni wielu lat, a do tego nie przynoszące natychmiastowych zysków (jeśli w ogóle są to przedsięwzięcia nastawione na zysk).

Do takich celów środki własne inwestora zazwyczaj nie wystarczą, toteż niezbędne jest finansowanie projektów modernizacyjnych ze źródeł zewnętrznych. Równolegle należy pamiętać, iż kredytodawcy wymagają odpowiednich zabezpieczeń udzielonego dofinansowania, natomiast wiele przedsiębiorstw, działających w sferze użyteczności publicznej (takich jak firmy energetyczne czy budujące infrastrukturę) już musi obsługiwać wcześniej zaciągnięte zobowiązania. Przykładowo, rozpoczęte w latach 90-tych ubiegłego wieku modernizacje w spółkach sektora energetycznego przeprowadzano na bazie kontraktów długoterminowych, gwarantujących dopływ środków finansowych do producentów. Inwestycje wówczas rozpoczęte będą spłacane niekiedy nawet do 2025 r., jednak wciąż niezbędne jest podejmowanie nowych projektów i inwestycji, ze względu na wysokie tempo postępu technicznego i dynamikę przemian na globalnym rynku energetycznym.

To właśnie w połowie lat 90-tych zadebiutowały w naszym kraju kredyty konsorcjalne, jako forma finansowania zewnętrznego. Największą i najbardziej pamiętną wpadką tamtego okresu była pożyczka dla El-Netu, spółki z grupy Elektrimu Telekomunikacji. Pod koniec lat 90-tych banki udzieliły jej pożyczki w wysokości 300 mln PLN, natomiast w maju 2003r. utworzyły konsorcjum, tyle że banków-wierzycieli. Natomiast bodaj najbardziej znanym przedsięwzięciem finansowanym przy udziale konsorcjum bankowego, które zostało pozytywnie sfinalizowane, był projekt inwestycyjny PGNiG z lipca 2005r. Nasz krajowy quasi-monopolista na rynku gazu ziemnego i jeden z głównych graczy polskiej branży energetycznej zawarł z konsorcjum banków umowę takiego kredytu na kwotę 900 mln EUR – została ona podzielona została na kredyt terminowy w wysokości 600 mln EUR oraz odnawialny w kwocie 300 mln EUR. Do 22.12.2005r. był to największy kredyt konsorcjalny udzielony w Polsce – tego dnia bowiem PKN Orlen podpisał umowę z 11 bankami, w ramach której firma uzyskała kredyt wielowalutowy o równowartości 1 mld EUR. Innym przykładem wykorzystania tej formy kredytu dla sfinansowania projektów modernizacyjnych na wielką skalę, może być również kredyt konsorcjalny udzielony ZE PAK przez grupę WestLB AG London Branch, EBOiR, Pekao, BRE Banku i Export Development Kanada, opiewający na kwotę 227 mln EUR, którego nastąpić ma na przestrzeni 15 lat.

Do światowych banków najbardziej doświadczonych w organizowaniu konsorcjów kredytodawców należy, działający także w Polsce, BNP Paribas, który niedawno dokonał na naszym rynku przejęcia Fortis Banku. W międzynarodowych rankingach instytucji finansowych szczyci się on się tytułem najlepszego na w skali globalnej banku, do zakresu działania którego zalicza się finansowanie projektów i aranżowanie kredytów ze szczególnym uwzględnieniem branży energetycznej. Inną instytucją finansową aktywnie działającą na rynku kredytów konsorcjalnych jest ABN AMRO, który na naszym rodzimym rynku partycypował m.in. w procesie restrukturyzacji grupy kapitałowej PSE SA w roli doradcy finansowego.

Do krajowych podmiotów, aktywnie uczestniczących w przedsięwzięciach związanych z finansowaniem inwestycji przy pomocy kredytów konsorcjalnych, należy grupa kapitałowa BRE Banku, działająca jako aranżer konsorcjów oraz występująca zazwyczaj w tego typu formach organizacyjnych w roli banku wiodącego. Kredyty konsorcjalne BRE Banku przeznaczane były dotychczas wyłącznie dla celów dofinansowania przedsięwzięć, których suma bilansowa była nie mniejsza niż 50 mln PLN. Ponadto aktualnie podmiot ów prowadzi na rzecz klientów emisje obligacji, działając w roli organizatora emisji, gwaranta sprzedaży, depozytariusza rachunków powierniczych inwestorów, jak również pełnomocnika do spraw sprzedaży oraz płatności. Instytucja oferuje przedsiębiorcom także kredyty inwestycyjne o charakterze uzupełniającym, które szczególnie przydatne okazać się mogą w przypadku, kiedy okaże się, iż w ramach konsorcjum bankowego nie będzie możliwe zgromadzenie preferowanej przez podmiot wnioskujący sumy kapitału.

Podobne propozycje posiada w swej ofercie kredytowej również Deutsche Bank, należący do grupy wiodących na świecie banków inwestycyjnych. Proponuje on m.in. doradztwo przy organizowaniu finansowania przedsięwzięć inwestycyjnych, udział własny w konsorcjach oraz usługi agencyjne w przedsięwzięciach finansujących złożone projekty. Dla podobnych celów Deutsche Bank prowadzi ponadto emisje obligacji na rynku polskim oraz na rynkach zagranicznych. W ramach finansowania inwestycji oraz w obszarze badań i rozwoju kredyty konsorcjalne (przeznaczone głównie na modernizację składników majątku trwałego) proponuje także Bank BPH. Mogą one być udzielane w złotych lub – jako kredyty walutowe denominowane w złotych – w większości wymienialnych walut obcych (USD, EUR, CHF). W przypadku finansowania poszczególnych części inwestycji, kiedy wartość każdej z nich nie przekracza kwoty 25 mln EUR, źródło finansowania stanowić może ponadto kredyt przyznany w ramach linii EIB (Europejskiego Banku Inwestycyjnego) Global Loan, który przedsiębiorstwo uzyskać może na okres od 4 do 15 lat. Dodatkowym udogodnieniem dla podmiotów gospodarczych jest też fakt, iż wystąpić mogą one w ramach tej formy finansowania o wprowadzenie do umowy okresu karencji, sięgającego maksymalnie 5 lat. Podobnie jak wspomniane wcześniej banki, BPH działa ponadto w roli aranżera oraz uczestnika konsorcjów kredytowych, a także przedsięwzięć emisji obligacji.

Decydując się na utworzenie konsorcjum, instytucje finansowe coraz częściej biorą również pod uwagę fakt, iż – w związku z liberalizacją kolejnych sektorów gospodarki, w tym przygotowywaną właśnie w Unii Europejskiej nową fazą implementacji Wspólnej Polityki Energetycznej – kontrakty długoterminowe zostaną ostatecznie zlikwidowane. W przeszłości to właśnie tego rodzaju porozumienia (zazwyczaj podpisywane na szczeblu międzypaństwowym lub pomiędzy największymi koncernami) stanowiły okazję do sygnowania umów konsorcjalnych o finansowaniu inwestycji, gdyż wykorzystywane były jako zabezpieczenie wieloletnich inwestycji. Likwidacja owych kontraktów, w zapisach których często znajdowały się klauzule uniemożliwiające bądź znacznie utrudniające ich zerwanie oraz wieloletnie gwarancje stałych cen, stanowi jedną z przyczyn, dla których banki z coraz większym sceptycyzmem podchodzą do udzielania tak wysokich kwot kredytów, obawiając się możliwości utraty płynności przez kredytobiorcę, w przypadku wystąpienia znacznych wahań cen surowców energetycznych. Trwający wciąż kryzys (aczkolwiek dziś mówić już możemy co najwyżej o fazie recesji), nieprzewidywalność sytuacji w gospodarce globalnej, jak również stale utrzymujący się wysoki poziom ryzyka politycznego w odniesieniu do wielu krajów nie zachęcają instytucji bankowych do długookresowego pożyczania swych środków kapitałobiorcom prywatnym, mimo że w przypadku tworzenia konsorcjów ryzyko strat w przypadku braku lub opóźniania zapłaty rozłożone zostaje na wiele podmiotów.

W skali globalnej od połowy lat 90-tych ubiegłego wieku obserwuje się wyraźny odwrót banków komercyjnych od udzielania pożyczek konsorcjalnych. Również przedsiębiorstwa, działające na międzynarodowym rynku, coraz rzadziej zainteresowane są pośrednictwem instytucji bankowych przy pozyskiwaniu kapitału. Przyczyn tego stanu rzeczy upatrywać należy w innowacjach pojawiających się na rynku finansowym, ale w równym stopniu i w pogarszającej się relacji kapitałów własnych do poziomu aktywów – proces ten miał w ostatnich latach miejsce w wielu europejskich bankach. W związku z udzielonymi w przeszłości chybionymi kredytami, w instytucjach tych wystąpiły problemy z płynnością finansową, co skłoniło je do zwiększenia swego zainteresowania działalnością inwestycyjną oraz redukcji skali akcji kredytowej. Dlatego też liczne podmioty sektora bankowego, stając się aktywnymi uczestnikami międzynarodowego rynku kapitałowego, zdecydowały się przenieść ciężar własnego ryzyka kredytowego na dłużnika (kredytobiorcę), a tym samym swym priorytetem uczyniły zaangażowanie się w emisje własnych papierów wartościowych oraz operacje subskrypcji i dystrybucji papierów obcych.

Jeśli chodzi o obecne regulacje prawne tego instrumentu kredytowego na polskim rynku finansowym, to – zgodnie z art. 73 ust. 1 Prawa bankowego – banki, w celu wspólnego udzielenia kredytu, mają możliwość zawarcia umowy o utworzeniu konsorcjum bankowego.  W zapisach tego porozumienia banki zobligowane są do zawarcia warunków udzielenia kredytu, jak również zdefiniowania jego zabezpieczenia oraz wyznaczenia jednego podmiotu, który otrzymuje pełnomocnictwo do zawarcia umowy kredytu z przedsiębiorcą. Na mocy przepisów tej samej ustawy, poszczególne banki ponoszą ryzyko związane z udzielonym kredytem proporcjonalnie do wysokości wniesionych środków finansowych do wspólnie udzielonego kredytu.

Marta Konstancja Olesińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *