Unijna dotacja z PO IG 8.1 zwiększa możliwości, ale wiąże ręce?

– Działanie 8.1 PO IG jest ogromną szansą dla młodych przedsiębiorców oraz całej branży internetowej w Polsce. Nie jest to jednak „łatwa kasa”, jak niektórzy uważają. Moim zdaniem warto składać wnioski o dofinansowanie, ale tylko i wyłącznie w przypadku, jeżeli będziemy w stanie pokryć z własnej kieszeni przynajmniej 50% wartości projektu – twierdzi Marcin Krejza, absolwent SGH, współwłaściciel portalu Zaradni.pl.

Biznesmen trudy ubiegania się o dotację ma już za sobą. Użytkownikom naszego serwisu postanowił przekazać garść uwag i porad, by męki przyszłych wnioskodawców okazały się mniej bolesne, a pomysły nie trafiały na zasadzki.
– Każdy powinien zaplanować projekt odpowiednio do możliwości finansowych swojej firmy. Mój projekt ma łączną wartość około 65 tys. złotych netto. Finansuję go w pełni ze środków własnych. Unikam dzięki temu sytuacji, w której brak płatności z PARP paraliżuje działalność mojej firmy oraz zagraża istnieniu portalu Zaradni.pl. Projekt zostałby wdrożony nawet, jeżeli nie otrzymałbym dofinansowania. Powiem więcej, gdyby nie dofinansowanie Zaradni.pl zapewne wdrożony byłby lepiej, ponieważ nie byłbym sztywno powiązany terminami, rodzajami wydatków, etc. Po prostu miałbym większą elastyczność działania. Jednak nie można przejść obojętnie obok możliwości refundacji 85% kosztów, dlatego starałem się o dofinansowanie. Uważam, że dofinansowanie z 8.1 POIG umożliwi zdecydowanie szybszy rozwój mojej firmy w przyszłości, ponieważ środki otrzymane z PARP-u zamierzam zainwestować ponownie. Nie wypowiem się w kwestii zaliczek, ponieważ w przypadku pierwszego konkursu, w którym ja brałem udział, zaliczki jeszcze nie funkcjonowały. Nierozsądne jest natomiast składanie wniosku o dofinansowanie projektu o bardzo dużej wartości, jeżeli nie mamy środków na jego sfinansowanie i liczymy tylko i wyłącznie na finansowanie z PARP. Tego typu działanie z racji wielu formalności oraz długich procedur jest skazane na porażkę.

Najważniejsze przed rozpoczęciem pisania wniosku o dofinansowanie jest gruntowne zaplanowanie wszystkich działań w ramach projektu. Z doświadczenia wiem, iż należy wyliczyć terminy zakończenia poszczególnych etapów prac, po czym doliczyć 20% na ewentualne poślizgi. Realistyczne zaplanowanie harmonogramu działań uważam za największe wyzwanie związane ze złożeniem wniosku o dofinansowanie. Idealną sytuacją byłoby wybranie dostawców sprzętu i usług jeszcze przed rozpoczęciem pisania wniosku o dofinansowanie – to zminimalizuje możliwość wystąpienia błędów w tzw. harmonogramie rzeczowo-finansowym.
Dobrze jest także maksymalnie szeroko definiować poszczególne wydatki (ale bez przesady), żeby zachować minimalną elastyczność działania. Dodatkowo ważne jest odpowiednie przyporządkowanie wydatków do poszczególnych kategorii, niesie to za sobą liczne konsekwencje. Na przykład, jeżeli wpiszemy wydatek do kategorii usługi informatyczne, to nie będziemy mogli w ramach tego wydatku zrefundować kosztu pracy informatyka zatrudnionego na umowę o pracę lub umowę zlecenie, będzie możliwe rozliczenie tylko i wyłącznie na podstawie faktury VAT. Dobrze jest pamiętać, iż zmiany w harmonogramie wydatków (poza kilkoma przypadkami określonymi przez regulamin konkursu) będą wymagać podpisania aneksu do umowy, co wiąże się z długotrwałą procedurą i wprowadza pewne ryzyko. Zanim PARP rozpatrzy wniosek w wprowadzenie zmiany w harmonogramie mogą minąć nawet 2 miesiące, a projekt trzeba przecież nadal wdrażać jednocześnie nie mając pewności, czy zmiany zostaną zaakceptowane.

Podczas realizacji projektu należy skrupulatnie zbierać dokumentację, wszystkie faktury, umowy oraz oferty. Zanim poniesiemy jakiekolwiek wydatki należy upewnić się, jakich dokumentów będziemy potrzebowali, aby wydatek rozliczyć. Częstym błędem jest przykładowo nie podawanie w tytule przelewu numeru faktury, którego przelew dotyczy. Wiąże się to z koniecznością dostarczenie pisma od dostawcy usług lub sprzętu potwierdzającego zapłatę za daną fakturę. Logika nie ma tu nic do rzeczy – możliwa jest sytuacja, w której zgadzają się tytuły przelewu, kwoty, może być to jedyny przelew, który zrobiliśmy do danego dostawcy w roku podatkowym – to wszystko nie ma znaczenia. Musi być numer faktury i koniec – tłumaczy współwłaściciel serwisu Zaradni.pl

Zaradni.pl oparty jest na innowacyjnym rozwiązaniu, w którym autorzy porad otrzymują wynagrodzenie adekwatne do popularności swoich tekstów liczony jako udział w przychodach reklamowych portalu. Ja nazywam to portalem „fair play”. Autorzy tekstów angażują się aktywnie w promocję swojej twórczości poza portalem, co jest siła napędową całego projektu. W ramach portalu działają także grupy tematyczne oraz fora. Obecnie głównym źródłem przychodów portalu są reklamy. Chciałbym uspokoić wszystkich krytyków tego źródła finansowania projektów. Zaradni.pl w miarę rozwoju zamierza wprowadzić nowe, zdecydowanie bardziej innowacyjne źródła przychodów. Oczywiste jest jednak, iż uruchamianie kolejnych źródeł przychodów wiązać się będzie z osiąganiem przez portal odpowiedniej skali działania oraz liczby użytkowników.

Zapoznaj się teraz z naszą ofertą pozyskania dotacji z PO IG Działanie 8.1.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *