We wniosku o dotację nie „bajerować”, tylko informować

O tym, jak dobry pomysł pogrzebać mogą pseudofachowcy od środków unijnych, o oczekiwaniu na pieniądze i burzy mózgów prowadzącej do złożenia prawidłowego i dobrze ocenionego wniosku opowiada Barbara Stojko, właścicielka firmy 4dewind, wydawcy polskiej gry przeglądarkowej Racing Beast (http://racingbeast.com)

To właśnie gra MMO o nietypowej tematyce – wyścigów samochodowych przez przeglądarkę internetową okazała się świeżym pomysłem, który znalazł uznanie w oczach komisji oceniającej wnioski z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka Działanie 8.1

– W momencie tworzenia Racing Beast w zasadzie nie myśleliśmy jeszcze o jakimkolwiek dofinansowaniu. Pomysł na stworzenie tego typu gry pojawił się w kwietniu 2008. Dysponowaliśmy jako takimi funduszami, zorganizowaliśmy ludzi do pracy i w kwietniu 2009 Racing Beast ujrzało światło dzienne. Niestety już po kilku tygodniach okazało się, że wyścigi samochodowe w wersji tekstowej to nie jest to, „co tygrysy lubią najbardziej”:) Dlatego też zaczęliśmy rozważać możliwość zaimplementowania technologii 3D w obrębie przeglądarki internetowej (bez konieczności instalowania pakietów gry na komputerze użytkownika). Po przedyskutowaniu wszystkich za i przeciw, doszliśmy do wniosku, iż możliwości wprowadzenia takiego modułu istnieją, aczkolwiek aby wszystko miało „ręce i nogi” potrzeba więcej funduszy, aniżeli posiadamy. Wtedy właśnie zaczęliśmy się rozglądać za alternatywnymi metodami finansowania i tak natknęliśmy się na POIG 8.1. Pierwsza styczność z wnioskiem, który należało wypełnić wzbudzała w nas przekonanie, że sporządzenie poprawnej formalnie i merytorycznie całości będzie ponad nasze siły. Postanowiliśmy zatem poprosić o pomoc tzw. „fachowców” odnośnie stworzenia poprawnego wniosku. Na kilka dni przed terminem naboru „fachowcy” Ci nie mieli dla nas nic, co można byłoby komukolwiek z czystym sumieniem przedłożyć. Podziękowaliśmy im ładnie:) i zabraliśmy się do samodzielnego opracowywania planu działania, który następnie został przelany na papier. To był dla mnie i męża bardzo dłuuugi weekend. Na szczęście udało nam się opisać wszystko, co wydawało się istotne.

Na poniedziałek (pierwszy dzień naboru) zostały już tylko drobne konsultacje, m.in. z biurem księgowym odnośnie punktu 13-tego, czyli oświadczenia finansowego wnioskodawcy. Po południu wniosek został złożony. Podczas jego pisania wertowaliśmy wszystkie informacje, jakie udało nam się znaleźć w Internecie, a po jego napisaniu kilka wątpliwości skonsultowaliśmy z RIF-em. Pod względem formalnym należy pamiętać, że wszystkie pola bez wyjątku muszą być wypełnione (mieliśmy jedną poprawkę właśnie z tym związaną:). Jeśli którekolwiek pole nas nie dotyczy piszemy „nie dotyczy”. Ponadto nieprawdą jest, iż tzw. „lanie wody” to jeden z kluczy do sukcesu w tym wypadku. W każdym punkcie wniosku pisaliśmy tylko informacje, które uważaliśmy za istotne. Co prawda instrukcja wypełniania wniosku niekiedy narzuca nam konieczność powtarzania informacji, które zostały już opisane w innym punkcie, jednak w takich przypadkach nie pisaliśmy np., że informacje dotyczące „tego i tego” zostały opisane w punkcie „takim i takim”.

Istotne jest aby trzymać się tego, co wymaga od nas instrukcja. Niektóre punkty wymagają podania informacji, które muszą wynikać z danych podanych w innym punkcie (czy też punktach). Poprawność tych powiązań jest częścią oceny merytorycznej wniosku i powinno się na to zwrócić szczególną uwagę. W tym momencie zmieniły się już kryteria oceny wniosku, także nie jestem w stanie odnieść się precyzyjnie do obecnych instrukcji. My startowaliśmy w II naborze 2009 roku. Podsumowując: napisać wniosek jednak nie było tak trudno, jak na początku myśleliśmy. O wiele bardziej męczące okazało się oczekiwanie na wyniki:) cdn

Zapoznaj się teraz z naszą ofertą pozyskania dotacji z PO IG Działanie 8.1.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *