Europejski paszport furtką na rynki Unii oraz wady i zalety akcji

Kolejna zaleta pozyskania dodatkowego źródła finansowania dzięki emisji akcji wiąże się z ich płynnością, jako instrumentów podlegających obrotowi na rynku wtórnym. Walory spółki publicznej mogą zostać łatwo sprzedane na giełdowym parkiecie, natomiast akcjonariusz tego rodzaju firmy nie musi specjalnie poszukiwać nabywców posiadanych akcji, zatem – w porównaniu do udziałowca spółki prywatnej – prostsze będzie dlań zamknięcie pozycji inwestycyjnej. Nie ma też kłopotu z ustaleniem ceny instrumentów finansowych, które na bieżąco podlegają wycenie na rynku regulowanym przez nieograniczony krąg faktycznych i potencjalnych inwestorów. Zakładać można przy tym, iż ustalona w ten sposób przez rynek cena mniej więcej pokrywa się z rzeczywistą wartością akcji przedsiębiorstwa. W przypadku spółek, których papiery nie podlegają notowaniom giełdowym, często występuje istotny rozdźwięk, co do wyceny walorów pomiędzy kupującymi a sprzedającymi, z którego to powodu znaczna część transakcji nie dochodzi do skutku. Sprawa prawidłowej wyceny akcji znacząca jest również w związku z możliwością pozyskania inwestora strategicznego dla przedsiębiorstwa, z punktu widzenia którego czynnik ów jest jednym z decydujących o ostatecznej decyzji o nabyciu części kapitału firmy. Wspomniane problemy rozwiązują po części giełdowe notowania, ponieważ dzięki nim aktualną wycenę spółki otrzymujemy każdego dnia, kiedy tylko odbywa się sesja na parkiecie, przy czym na bieżąco uwzględniana jest sytuacja finansowa naszego podmiotu. Brak tego rodzaju obiektywnego określenia wartości majątku wpływa również na utrudnienie, a czasem uniemożliwienie, zastosowania nowoczesnych technik zarządzania przedsiębiorstwem, np. związanych z wdrożeniem controllingu, gdyż metody te w większości opierają się na kryteriach efektywności powiązanych z maksymalizacją wartości przedsiębiorstwa w długim okresie.

Wprowadzenie papierów udziałowych spółki do obrotu regulowanego oddziałuje także na wzrost atrakcyjności walorów naszej firmy, w szczególności w oczach tych inwestorów, którzy nie posiadają konkretnie określonego horyzontu inwestycyjnego. Gdybyśmy starali się szukać drugiej strony transakcji poza giełdowym parkietem, napotkalibyśmy pewnie trudności, które wpłynęłyby na jej znaczne opóźnienie, co z kolei spowodowałoby potrzebę pozyskania wcześniej finansowania z odmiennych źródeł. W tym ostatnim przypadku dodatkowo potencjalni inwestorzy spodziewają się zazwyczaj większego dyskonta na akcjach, toteż oferują niższe ceny za walory. Badania rynku pokazują zresztą, iż szacunki wartości majątku dwóch firm, posiadających podobne parametry finansowo-ekonomiczne i działających w tożsamej branży, z których akcje jednej znajdują się w publicznym obrocie, a drugiej nie, różnią się średnio o kilkanaście procent na korzyść przedsiębiorstwa notowanego na giełdzie.

Po wprowadzeniu papierów wartościowych do obrotu regulowanego zyskujemy dodatkowo możliwość wykorzystania akcji własnych do dokonania bezgotówkowych akwizycji, bowiem spółka notowana na giełdzie może swoje papiery udziałowe wykorzystać jako formę zapłaty zamiast gotówki, chcąc nabyć udziały w innym podmiocie gospodarczym. Druga strona transakcji zazwyczaj chętnie opowiada się za takim sposobem płatności, gdyż akcje wycenione przez rynek są instrumentem o wysokiej płynności. Zarazem przedsiębiorstwo, przejmujące inny podmiot, nie musi w trybie natychmiastowym regulować swego zobowiązania, toteż nie potrzebuje środków pieniężnych na koncie do sfinalizowania zakupu. Gdyby na ten sam cel zaciągnąć kredyt lub pożyczkę, trzeba by wziąć jeszcze pod uwagę dodatkowe koszty odsetkowe, natomiast w przypadku wykorzystania wcześniej ulokowanych depozytów, należałoby się liczyć z utratą oprocentowania. Wziąwszy poprawkę na konieczne do zapłaty w takich przypadkach podatki dochodowe, tym bardziej atrakcyjniejsza wydaje się transakcja giełdowa, jako sposób dokonania fuzji, przejęcia czy zakupu nawet nieznacznego pakietu udziałów w innym podmiocie gospodarczym. Co więcej, spółka obecna na giełdzie dokonać może połączenia z innym rynkowym podmiotem w drodze wymiany papierów notowanych na parkiecie. Na podstawie giełdowej wyceny przedsiębiorstw ustalany jest tzw. parytet wymiany akcji, w oparciu o który dotychczasowi współwłaściciele obu firm otrzymują stosowny pakiet akcji nowo utworzonego przedsiębiorstwa. Natomiast transakcje akwizycji w przypadku spółek giełdowych dokonywane są poprzez zdefiniowanie konkretnej liczby akcji podmiotu przejmującego za każdą sztukę akcji firmy przejmowanej. Ostatecznie, w drodze takiej wymiany, dotychczasowi akcjonariusze przejmowanej spółki otrzymują pakiet akcji nowego jej właściciela, natomiast walory przejętego przedsiębiorstwa zostają wycofane z rynku, następnie zaś umorzone.

Upublicznienie akcji naszej firmy na giełdzie skutkuje jednym jeszcze pozytywnym aspektem, o którym jednak rzadko się wspomina – zapewne ze względu na to, iż większość przedsiębiorców nie życzy sobie takiej sytuacji. Mianowicie, notowana na parkiecie spółka, znalazłszy się w finansowych tarapatach, dokonać może konwersji dotychczasowego zadłużenia na nowe akcje.

Kolejnym zyskiem z wprowadzenia walorów przedsiębiorstwa do zorganizowanego obrotu będzie też zapewne dodatkowy bodziec motywacyjny dla obecnego zarządu bądź potencjalnych nowych managerów. Jeśli zamierzamy zatrzymać zarządzających naszym podmiotem fachowców na stanowiskach albo też przyciągnąć nowych pracowników na kontrakty managerskie, możemy bowiem zaoferować im specjalnie skonstruowane programy motywacyjne z opcjami zakupu papierów udziałowych po preferencyjnych cenach. Wzrost giełdowego kursu akcji stanowi ważny impuls dla osób na kluczowych stanowiskach w firmie, podobnie jak wysoka płynność walorów i możliwość dokonania ich sprzedaży w każdej chwili. Dzięki wspominanym programom i perspektywie udziału w przyszłych zyskach spółki będziemy w stanie pozyskać dla niej wysoko wykwalifikowanych specjalistów, zainteresowanym tego rodzaju motywacyjnym systemem wynagradzania – ich zaangażowanie powinno przełożyć się z kolei na szybszy wzrost przedsiębiorstwa w kolejnych latach.

Uzyskanie statusu spółki publicznej wpływa również w znacznym stopniu na poprawę wizerunku i reputacji podmiotu oraz wzrostu jego wiarygodności w oczach potencjalnych kredytodawców, przede wszystkim banków. Rośnie także poziom zaufania potencjalnych inwestorów, kontrahentów czy klientów – w końcu firma notowana na giełdzie sprostać musi określonym obowiązkom informacyjnym, zapewniając przejrzystość swej sytuacji finansowej i procedur wewnętrznych. Samo upublicznienie obrotu akcjami oznacza, iż spełnione zostały przez spółkę restrykcyjne wymagania organizacyjno-prawne, wyznaczone przez instytucje nadzoru i kontroli nad rynkiem kapitałowym. Zaistnienie na giełdzie stanowi również znakomity sposób na promocję własnej marki, gdyż nierzadko kupujący akcje przedsiębiorstwa stają się następnie nabywcami jego produktów. Możemy więc tym sposobem rozszerzyć grono swych klientów, natomiast dodatkowa prezentacja firmy i jej asortymentu w toku procedury dokonywania publicznej oferty, następnie spotkania z inwestorami, zainteresowanie mediów oraz publikacje analiz dotyczących naszego podmiotu z pewnością wzmacniają jeszcze jego markę. Wspomniane marketingowe korzyści mogą następnie przełożyć się bezpośrednio na przychody przedsiębiorstwa, bowiem prawdopodobny staje się wzrost sprzedaży (poprawa identyfikacji marki na rynku), zaś z drugiej strony – redukcja kosztów w sferze finansowej (banki chętniej udzielają kredytów wiarygodnym firmom, natomiast kontrahenci skłonni są na większe ustępstwa w toku negocjacji). W podobnych celach „zagospodarować” można giełdowy debiut spółki i związaną z nim uroczystość – jednocześnie może odbyć się prezentacja asortymentu przedsiębiorstwa, ekspozycja materiałów promocyjnych, zaś przy okazji możliwe staje się nawiązanie kontaktów z mediami oraz zaistnienie w internecie, np. poprzez transmisję na żywo wspomnianej gali.

Trzeba wreszcie wskazać ostatnią zaletę związaną z emisją akcji – z dużym prawdopodobieństwem spodziewać się można w jej następstwie zwiększenia efektywności funkcjonowania firmy. Przygotowanie giełdowego debiutu zwykle wymusza na kierownictwie spółki rozwiązanie problemów, które w natłoku spraw bieżących zazwyczaj odkłada się „na później”. Zaangażowanie obiektywnych doradców zewnętrznych, którzy chłodnym okiem ocenią potencjał i zdiagnozują sytuację przedsiębiorstwa, pozwala na zidentyfikowanie obszarów problemowych, z których zwykle nie do końca zdawaliśmy sobie sprawę bądź też nie docenialiśmy ich znaczenia dla rozwoju firmy. Jeśli przedsiębiorstwo ma być „atrakcyjnym kąskiem” dla potencjalnych inwestorów, zadbać musi również o sprawność działania i przejrzystość oraz wysoką jakość zarządzania majątkiem. W przededniu wkroczenia na giełdowy parkiet warto więc usprawnić przepływ informacji, poprawić wydajność pracy czy też wzmocnić mechanizmy wewnętrznej kontroli, które pozwolą w przyszłości zawczasu identyfikować ewentualne zagrożenia oraz oceniać na bieżąco słabsze strony firmy.

Mobilizacja pracowników wszystkich szczebli wokół wspólnego celu – udanego debiutu i zagwarantowania pozytywnego wizerunku przedsiębiorstwa – stanowi znakomity bodziec motywacyjny dla całości personelu. Zespół staje się zintegrowany, zacieśniają się więzi kooperacyjne, ponadto zaś obecność na giełdzie zwiększa atrakcyjność firmy jako potencjalnego pracodawcy, co pozwala na pozyskanie najlepszych na rynku pracy specjalistów, mogących w przyszłości wpłynąć pozytywnie na nasze atuty konkurencyjne. Szczególnie w związku z faktem, iż na dzisiejszym rynku w coraz większym stopniu o konkurencyjności podmiotu decydować będą właśnie zasoby ludzkie, a raczej kwalifikacje i unikalne kompetencje naszych pracowników, których często nie sposób przedstawić w wielkościach pieniężnych…

Marta Konstancja Olesińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *