Co to jest i do czego służy biznesplan?
Najnowszy artykuł
15 lipca 2017 | Komentarzy: 0

Biznesplanem (od angielskiego business plan – plan biznesu) nazwiemy formalny dokument opisujący:
Cele przedsięwzięcia – celowo nie używa się tu sformułowania „cele biznesowe”, gdyż biznesplany mogą mieć zastosowanie również dla organizacji …

Czytaj dalej
Aktualności

Tutaj znajdziesz najnowsze informacje o dotacjach unijnych, zmianach na naszej stronie i ciekawych wydarzeniach.

Biznesplany

Jeśli chcesz dowiedzieć się, czym jest biznesplan oraz jak go tworzyć i skutecznie realizować, ta kategoria jest dla Ciebie.

Finanse

Sprawdź, jakie masz możliwości pozyskania środków finansowych na rozwój firmy oraz jak nimi dysponować.

Marketing

Dowiedz się jak prowadzić działania marketingowe, aby klienci byli zadowoleni a firma przynosiła wysokie zyski.

Zarządzanie

Tutaj możesz zapoznać się z artykułami dotyczącymi każdego z elementów skutecznego zarządzania firmą.

Start » Biznesplany, Polecane

Forma biznesplanu

Publikacja: 9 maja 2017Komentarzy: 0
Forma biznesplanu

Przyjęło się, że biznesplan ma formę dokumentu tekstowego, opcjonalnie z ilustracjami (zazwyczaj wersji elektronicznej – istnieje oczywiście opcja wydrukowania biznesplanu oraz wydania go w formie broszury, obszernego artykułu prasowego czy nawet książki). To potoczne postrzeganie biznesplanu jest uzasadnione. Można spokojnie szacować, że 80 90% z nich ma właśnie taką formę. Tyczy się to szczególnie dokumentów tworzonych na okoliczności wysoce formalnych procedur, zazwyczaj przy tego typu procedurach adresat oraz nadawcy są sobie obcy (przykładem może być biznesplan będący załącznikiem do wniosku kredytowego czy dokumentu tworzonego dla urzędu państwowego bądź samorządowego). Jednak biznesplan niejedno ma imię.

Może on przyjąć postacie niekonwencjonalne, w potocznym postrzeganiu nie uznawane za właściwe dla biznesplanu (postrzeganie to może być słuszne w niektórych wypadkach, jednak sama postać dokumentu różna od wydruku czy pliku edytora tekstowego nie dyskwalifikuje tego typu dokumentu jako biznesplanu o ile ta alternatywna postać jest dostateczna dla zachowania właściwości biznesplanu wynikających z niego mniej lub bardziej oficjalnej definicji – pod uwagę bierzemy kryterium celowości). Warto pamiętać, że mogą one być formami samego biznesplanu, jak i pełnić dla niego rolę posiłkową lub zamienną (nawet gdy sam biznesplan przyjmuje formę konwencjonalną – przykładami może być prezentacja na żywo tego dokumentu będąca znacznie efektywniejszą formą na spotkaniu z inwestorami od zwyczajnego rozdania im prospektów emisyjnych wielkości cegieł czy też dołączenie do „zwykłego” biznesplanu prezentacji filmowej będącej jego uzupełnieniem oraz rozwinięciem).

Co ważne, biznesplanu nie musimy traktować homogenicznie oznacza to, że poszczególne jego części możemy zawierać w różnych formach. List dla adresatów może przyjąć formę nagranego oświadczenia prezesa spółki, cześć dotyczącą prognoz ekonomicznych biznesplanu można zawrzeć w programie komputerowym pozwalającym użytkownikowi na otrzymywanie prognoz dotyczących firmy przy założeniu wystąpienia określonych przez niego warunków (na przykład wzrostu gospodarczego, stawek podatkowych czy stopnia rozwoju konkurencji), plan marketingowy w postaci tak lubianych przez ludzi związanych z marketingiem slajdów programu Power Point, a prezentację majątku i wyników finansowych przedsiębiorstwa oczywiście w formie dobrze znanych nudnych zestawień, tabel i komentarzy do nich.

Dla porządku przyjrzyjmy się zatem alternatywnym formom biznesplanów:

  • Prezentacja na żywo (także w formie telekonferencji) – Formę tą można bez wahania nazwać najefektywniejszą i najatrakcyjniejszą… pod jednym warunkiem: prezentacja będzie prowadzona odpowiednio. Z żalem można stwierdzić, że prawie wszystkie prezentacje w świecie polskiego (zresztą nie tylko polskiego) biznesu sprowadzają się do postawienia laptopa, rzutnika oraz osoby naciskającej przycisk myszy i czytającej zawartość wyświetlanego slajdu. Przede wszystkim to nie jest prezentacja na żywo, a co najwyżej rodzaj średnio przyjemnej kołysanki dla odbiorcy. O ile w prezentacji na żywo pojawia się komputer oraz slajdy programu Power Point (jest to ogólnie przyjęty standard, mało kto jest świadom istnienia multum alternatyw dla tego rodzaju wsparcia multimedialnego), to mają one pełnić rolę wyłącznie posiłkową (to komputer ma służyć prezentującemu jako podsumowujący jego wywód, a nie prezentujący komputerowi jako jego (komputera) lektor nawyk ten jest niestety rozwijany już w szkołach i na uczelniach wyższych… potem, czyli w życiu zawodowym jest już tylko gorzej). Uporządkujmy zatem pewne fakty (sztuka prezentacji zostanie opisana szerzej w odrębnym artykule): przede wszystkim o ile prezentację prowadzi człowiek dostatecznie światły i przygotowany, nie będzie on wymagał żadnych szczególnych pomocy (nawet kartek z danymi finansowymi – o ile osoba ta wie co zamierza przekazać i do czego zmierza, nie będą jej potrzebne dane odnośnie tego, czy w danym roku obrotowym przychody formy wyniosły 574 387 złotych, czy 574 387 złotych i 15 groszy – tematu czytania „prezentacji” z kartki nie poruszam, ponieważ jest to po prostu żenujące). Opowiadając o firmie, jej historii, celach i planach na przyszłość, osoba ta musi wywrzeć dobre wrażenie na odbiorcach będzie na niej ciążyła nie mniejsza odpowiedzialność niż na przygotowującym zawartość merytoryczną dokumentu. Dochodzimy tu do niezwykłej zalety prezentacji bezpośrednich (nieistotne czy wykonywanych w choćby zamkniętej sali konferencyjnej dla małego grona zainteresowanych, czy niesionej łączami teleinformatycznymi do ogromnej liczby ludzi mogącej wpływać na jej kształt) zaletą tą jest możliwość zadawania pytań w jej trakcie. Dobrze prowadzona prelekcja powinna zawsze (lub prawie zawsze) pozostawiać jej uczestnikom możliwość przerwania (w sensie dosłownym) prelegentowi i zadania pytania. Kolejnym ogromnym problemem Polaków jest albo nieumiejętność zadania pytania (nawyk uczony od dzieciństwa: „słuchaj, rób notatki, nie pytaj”; osoba zadająca pytanie jest częstokroć postrzegana jako bezczelna oraz z miejsca jest otoczona ostracyzmem) oraz (co gorsza) obrażanie się na pytającego (nawyk także wyuczany w szkołach, także na uczelniach wyższych – nauczyciel bez względu czy jest to wychowawca w szkole podstawowej czy profesor uniwersytetu jest w stanie nie tylko zareagować bezpośrednio w sposób co najmniej niegrzeczny – częste są przypadki dosłownego mszczenia się na osobach żądnych wiedzy), Jeśli przedsiębiorstwo decyduje się na prezentację bezpośrednią jako sposób zapoznania inwestora czy kierownictwa z firmą i jej polityką, to absolutnym skandalem jest odpowiedź prelegenta taka jak: „nie wiem”, „nie przygotowywaliśmy tego” czy choćby jego zmarszczone brwi wyrażające zdziwienie, że ktoś śmiał mu przerwać (!). Jak już wielokrotnie w dokumentach niniejszej serii zaznaczano: przygotowujący biznesplan chce osiągnąć swoje cele, ale w tym celu musi służyć oraz spełniać życzenia osób oraz instytucji mogących pomóc w ziszczeniu tych celów. Oznacza to, że przygotowywanie biznesplanu w formie prezentacji jest o wiele trudniejsza niż komputerowego wydruku czy nawet filmu. Przedsiębiorstwo zarządzane mądrze wybierze jedną z dwóch ścieżek: wyśle wspaniale przygotowanego prelegenta (nie tylko w kwestiach zawartych w biznesplanie, ale także doskonale świadomego problemów i pytań, jakie mogą zostać wysunięte ze strony audytorium i co za tym idzie umiejącego zachować się w wypadku choćby poruszenia „problematycznego” zagadnienia firmy przez któregokolwiek ze słuchaczy) lub też zrezygnuje z prezentacji w ogóle (choćby w wypadku trudności w przygotowaniu prezentacji oraz prelegenta czy też – być może nawet istotniejszej – obecności w firmie obszarów problemowych o znacznej istotności).
  • Prezentacja multimedialna – Jak już zaznaczono, prezentacje multimedialne (głównie utożsamiane z pokazami slajdów programu biurowego Power Point – nie jest to do końca poprawne, jednak można dla uproszczenia przyjąć takie założenie) odgrywają istotną rolę w celu posiłkowania się przy prezentacji. Prezentacje takie mogą być również rozsyłane na skrzynki poczty elektronicznej jako właściwy biznesplan pod warunkiem, że są one przygotowane odpowiednio (dość interesującym zjawiskiem jest to, że przedsiębiorstwa bardzo rzadko udostępniają i rozsyłają po danej konferencji prezentacje użyte w funkcji wspomagającej). Narzędzie to jest bardzo popularne oraz „wciskane” bardzo często nie tylko do prezentacji na żywo (jak wspomniano prezentacja multimedialna miałaby zastąpić przygotowanego prelegenta, co przeczy samej idei prezentacji na żywo), lecz także jako materiał wspomagający na przykład stronę www firmy. Prezentacje takie są wysoko cenionymi między innymi ze względu na łatwość ich sporządzenia (łatwiej stworzyć chwytliwy slajd z kilkoma wypunktowanymi zagadnieniami niż stronę wypełnioną w całości spójną i logiczną treścią) oraz atrakcyjność wizualną i nierzadko dźwiękową. Problem, jaki tu się pojawia można określić jako wylewanie dziecka razem z kąpielą – chcąc uczynić prezentację naszej firmy tak „lekką, łatwą i przyjemną” jak to tylko możliwe, zatracamy istotną część treści merytorycznej. Przedsiębiorstwo, w którym podjęto decyzję, aby znaczącą część lub całość biznesplanu sporządzić w formie prezentacji multimedialnej, musi wykazać się daleko idącą rozwagą w dobraniu osoby lub osób ją tworzących szczególnie gdy firma „uparła się” na tworzenie biznesplanu dla instytucji dość konserwatywnej typu fundusz inwestycyjny. Chodzi tu nie tylko o zawarcie w prezentacji dostatecznej ilości faktów, ale także o oszczędne i zharmonizowane gospodarowanie w prezentacji efektami typu przejścia między slajdami, wjazdy tekstu czy efekty dźwiękowe – nawet mały biznesplan przeniesiony na prezentację multimedialną może zająć kilkaset slajdów, a przez to być bardzo męczącym w odbiorze dla adresata. To, co modne nie jest zawsze najlepsze szczególnie w biznesie należy pamiętać o tej myśli.
  • Film – Tworzenie biznesplanu czy szerzej mówiąc: prezentacji przedsiębiorstwa może posługiwać się również filmem w charakterze narzędzia. Jako że tworzące biznesplan czy autoprezentację przedsiębiorstwo będzie zainteresowane jak najwyższą jakością owocu swoich prac, film może zostać na wstępie odrzucony ze względu na ogromne koszty stworzenia profesjonalnej produkcji wysokiej jakości (do kilku milionów złotych w wypadku pełnometrażowej produkcji przedstawiającej wiele aspektów działania firmy). Tego typu biznesplan jest często wykorzystywany przez wielkie korporacje jako jedna z form ich prezentacji przed interesariuszami. Niestety jak już wspomniano kosztowne wykonanie tej produkcji może być także czasochłonne (nawet kilka miesięcy) oraz kłopotliwe (choćby wpuszczenie ekip filmowych na teren zakładów przedsiębiorstwa). Kłopotliwe oraz kosztowne może być również rozpowszechnianie tego typu produkcji. Ze względu na zazwyczaj bardzo dużą objętość takiej prezentacji wskazanym jest rozsyłanie ich na płytach CD-ROM bądź DVD-ROM zamiast pocztą elektroniczną.
  • Audycja – Tego rodzaju forma jest dość anachroniczną oraz odchodzącą w zapomnienie. Celowały oraz celują w niej firmy z branży określanej ogólnie jako MLM (z angielskiego multi level marketing – marketing wielopoziomowy) oraz stosujące duży nacisk na sprzedaż bezpośrednią (granica między obiema tymi grupami jest dość płynna) takie jak Amway, Avon czy Oriflame. W wypadku Amwaya kasety z nagranymi elementami biznesplanu przedsiębiorstwa (przede wszystkim jego misji, wizji, celów, planu marketingowego i tym podobnych) kupowane przez jego akwizytorów stanowiły istotny element przychodów przedsiębiorstwa.

Weźmy jednak pod uwagę, że w wypadku zastosowania alternatywnej formy biznesplanu można to poczynić jedynie pod pewnymi warunkami oraz mając na uwadze pewne zalecenia:

  1. Biznesplany.Biz tworzą ludzie z pasją, wiedzą i doświadczeniem w swoich dziedzinach. Jest to dobierany do potrzeb projektu zespół stałych konsultantów. Znajdują się w nim eksperci z dziedziny finansów, marketingu, zarządzania firmą i dotacji europejskich.
  2. Świadczymy usługi z zakresu pozyskiwania dotacji unijnych, tworzenia biznesplanów, przeprowadzania szkoleń i doradztwa marketingowego.
Skontaktuj się z nami i uzyskaj darmową wycenę
  1. (wymagane)
  2. (wymagany ważny e-mail)
  3. Captcha
 

  • Przede wszystkim, jeśli w ramach danej procedury (choćby kredytowej) jest wymagane złożenie biznesplanu w formie określonej jako papierowa (często słowa „wydruk” czy „wersja papierowa biznesplanu” nie są używanymi – oznacza to jednak, że domyślnymi formami są właśnie wersja papierowa czy też elektroniczna dokumentu lub obie formy), to jest dla nas jasnym, że nie mamy tu szans na inwencję w dziedzinie formy biznesplanu.
  • Nawet gdy forma nie została określona, a chcemy „zaryzykować” przeprowadzenie prezentacji czy wyświetlenie filmu o przedsiębiorstwie – pomaga to uniknąć niepotrzebnych nieporozumień oraz zadrażnień. Dobrze znać dogłębnie swoją branżę, swojego adresata i postarać się zadbać o realizację jego potrzeb w maksymalnym stopniu na jaki pozwalają to ograniczenia formalne oraz zwyczajowe: dla młodej firmy finansowej zalecany będzie konserwatyzm oraz umiarkowanie (buduje to obraz przedsiębiorstwa jako godnego zaufania), dla firmy zbrojeniowej z kolei normalnym będzie zabranie kontrahentów na poligon i pokaz produkowanego uzbrojenia w praktyce. Wnioskując o kredyt postaramy się sporządzić możliwie grzeczny i zestandaryzowany dokument tekstowy, jednak startując w konkursie na biznesplan organizowany na przykład przez inkubator przedsiębiorczości zazwyczaj będziemy chcieli wykazać się inwencją i nasz biznesplan sporządzimy w postaci prezentacji połączonej z prezentacją naszych produktów (oczywiście w miarę możliwości).
  • Bardzo zalecanym jest posiadanie „zwykłej” i „grzecznej” formy biznesplanu (czyli dokumentu) pod ręką – w zasadzie forma niekonwencjonalna powinna zawsze być tworzona na podstawie pewnego dokumentu (choćby w celu zachowania spójności danych), toteż „zwykły” dokument powinien być stworzony na początku, bez względu na to, że przedsiębiorstwo chce używać w kontaktach z interesariuszami wyłącznie prezentacji multimedialnych czy chce prezentować swoje zamiary jedynie w trakcie spotkań osobistych z nimi. Oznacza to, że przygotowując nietypową formę biznesplanu trzeba się de facto napracować podwójnie: nad jego wersją podstawową oraz nad jej rozwinięciem w formie na przykład prezentacji.
  • Dobrym pomysłem jest posiadanie biznesplanu w kilku formach (lub kilku jego wariantów, w których dany element miałby inną formę) – mogą one być użyte w zależności od okoliczności. W wielkich korporacjach istnieje standard zsynchronizowanych prezentacji – działy marketingu oraz public relations wspólnie opracowują jednolity zestaw produktów prezentujących zawierających w sobie zarówno biznesplany w formie elektronicznej i drukowanej a także „zgraną” z nimi treściowo stronę www, prezentacje, filmowe, multimedialne oraz pochodne materiały niekoniecznie wymienione w niniejszym omówieniu. Strategia ta jest bez zastosowania w stosunku do małych i niezbyt majętnych przedsiębiorstw ze względu na wysokie koszty.

Podsumowując zaznaczmy, że forma tekstowa (opcjonalnie z ilustracjami) biznesplanu, podobnie jak i innych dokumentów biznesowych jest mało efektowną (w sensie choćby jej „fajerwerków” graficznych i dźwiękowych), jednak pod względem „wydajności odbioru” (przyswajanie informacji), trwałości oraz wagi oficjalnej (pod biznesplanem w formie dokumentu można się podpisać – choćby elektronicznie, jeśli jest to choćby plik edytora tekstu wysyłany pocztą elektroniczną).

Karol Szczepański

Zapoznaj się z naszą ofertą tworzenia biznesplanów.

Dodaj komentarz!

Weź udział w dyskusji poniżej lub wyślij trackback z Twojego bloga. Możesz także subskrybować poniższe komentarze poprzez kanał RSS.

Możesz użyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Chcesz aby w Twoim komentarzu pojawił się Twój własny avatar? Zarejestruj się w Gravatar.