Matematyczne mierzenie stopnia realizacji biznesplanu – przykład

Proponowanym przez autora syntetycznym miernikiem realizacji biznesplanu może być mierzenie jej w sposób matematyczny – w procentach. Każdy cel otrzymuje swoją wagę liczbową w zależności od ważności oraz jest opisywany pod kątem jego realizacji. Następnie z tych danych wyliczana jest stosowna średnia ważona opisująca realizacje biznesplanu. Najlepiej zilustruje to poniższy przykład.

Przedsiębiorstwo MixPol Wrocław spółka z ograniczoną odpowiedzialnością zajmuje się produkcją oraz dystrybucją świeżych soków z owoców. W biznesplanie przedstawionym na corocznym podsumowaniu działalności zawarło ono następujące cele na najbliższy rok obrotowy:

  1. Wprowadzenie produktów firmy na rynek wszystkich powiatów Dolnego Śląska ‑ do tej pory produkty obecne są jedynie w sklepach na terenie trzech powiatów regionu, łączna liczba powiatów to 29 (cel określono opisowo jako wysoce priorytetowy, liczbowo nadano mu ważność równą 8 w 10-stopniowej skali). […]

Kto ma prawo odejść od realizacji biznesplanu

Odchodzenie od wytyczonych celów lub potraktowanie ich w sposób bardzo luźny i „twórczy” będzie zawsze kuszące. Problem w tym, że czynienie nawet małego wyłomu w zasadach z dużym prawdopodobieństwem zaowocuje w przyszłości ich totalnym odrzuceniem. W związku z tym autor osobiście nie zaleca działań „w drodze wyjątku”, „w ostateczności” czy „ten ostatni raz”. Mści się to na dyscyplinie zarówno u przedsiębiorcy, jak i pracownika. W życiu prywatnym w długim okresie także nie daje to nic dobrego: kończymy wtedy zazwyczaj, jako osoba pozbawiona zasad (wbrew powszechnemu postrzeganiu wartości niematerialne odgrywają dużą rolę w biznesie). Naturalnie wielu czytelników nie będzie chciało przyjąć tego punktu widzenia i zechce potraktować dość nietypowo realizację swojego biznesplanu. Autor jest tego świadom – w związku z tym proponuje wskazanie, kiedy jest to dozwolone nawet nie tyle pod względem etycznym, co formalnym.

Rozpocznijmy od charakterystyki osób (interesariuszy) firmy, które są uprawnione do ewentualnego podjęcia tego typu decyzji (odejścia od realizacji biznesplanu lub modyfikacji jego założeń). Pamiętajmy, że samo bycie kompetentnym do podjęcia takiej decyzji jest warunkiem koniecznym (nie każdy może ją podjąć), ale nie dostatecznym (powinny zajść również inne przesłanki, omawiane dalej): […]

Freestyle, czyli odkładamy cele biznesplanu na półkę

Biznes to jest po prostu życie. A jak każdy z nas wie, w życiu bywa bardzo różnie. Czasami działamy „na żywioł” i jesteśmy z tego zadowoleni lub nie, a czasami wszystko planujemy bardzo drobiazgowo i również tego efekty dają nam szczęście lub nie. Pamiętajmy, że realizacja planu nie jest celem samym w sobie – można mieć w planach chociażby małżeństwo, a po realizacji planu gorzko tego żałować. Z sytuacją nieco bardziej skomplikowaną mamy do czynienia, gdy cele są faktycznie zrealizowane, stan ten jest uważany za rzeczywiście satysfakcjonujący (nie w sensie samej realizacji celów, lecz otrzymania dzięki temu stanu uznawanego za „dobry” – nie zgłębiając tu definicji tego określenia), jednak konsekwencje tego celu uznawane są za „złe” (również nie definiujemy tu tego pojęcia). Przykładem takiej sytuacji jest zdobycie przez przedsiębiorstwo tak dużego udziału w rynku o skali większej niż lokalna, że dochodzi do interwencji władz, które w imię „walki ze zmonopolizowaniem rynku” wyrządzają naszemu przedsiębiorstwu krzywdę. Przykładami takich krzywd w wymienionej sytuacji mogą być: nałożenie kar finansowych lub niefinansowych, przymusowy podział przedsiębiorstwa, urzędowa regulacja cen i tym podobne. Praktycznie zawsze efektem ubocznym będzie również, co najmniej w pewnym stopniu, utrata dobrego imienia przez firmę. […]

Co jeśli się nie udaje dobrze realizować przygotowanego biznesplanu?

Lektura „Sztuki Wojny” Sun Tzu oraz źródeł inspirowanych tym dziełem napawa o refleksję, że prawdziwe kompetencje nas jako wojskowych, menedżerów czy przedsiębiorców poznajemy nie wtedy gdy wszystko idzie jak po maśle (cele są wytyczane i realizowane), lecz właśnie wtedy, gdy mają miejsce poważne trudności. Dobry przywódca państwa lub firmy musi być w stanie zareagować w sposób odpowiedni na porażkę danego biznesplanu w sensie niewykonania jego celów. Większość ludzi niestety dość źle znosi sytuacje, w których życie bolenie weryfikuje ich aspiracje polityczne, biznesowe czy też sercowe.

O ile ktoś chce pokonywać trudności, to na samym początku musi przejść najtrudniejszy etap (zwany przez psychiatrę Alexandra Eldera w książce „Zawód inwestor giełdowy” „kamienistym dnem” – spowodowaną przez siebie sytuacją tak niedobrą, że zmuszającą do bardzo głębokiej refleksji nad swoim postępowaniem). Musi sam przed sobą uczciwie przyznać, że coś się nie udało oraz być gotowym do przyjęcia osobistej odpowiedzialności za porażkę (osobista odpowiedzialność nie zawsze występuje, jednak ma miejsce bardzo często, a niestety politycy czy biznesmeni, jako typ określany w psychologii pojęciem „samce alfa” mają ogromne trudności z pokorą). […]

Przyczyny problemów w realizacji biznesplanów

Przyczyny niedostatecznej realizacji biznesplanów mogą być następujące (wykluczamy błąd rachunkowy czy merytoryczny przy ustalaniu odsetka realizacji biznesplanu):

  • Brak dobrej woli wykonania biznesplanu – wynikający z niewiary czy wprost złej woli, co zostało naświetlone w przykładzie „dotacyjnym”, nie musi tu być absolutnego zaniechania działań, wystarczy samo niedostateczne zaangażowanie w realizację: opieszałość przy wykonywaniu czynności operacyjnych przewidzianych w biznesplanie (spowodowana na przykład niskim priorytetem ich wykonania), zła komunikacja w przedsiębiorstwie (co oznacza, że nawet z winy pozornie mało istotnego pracownika biznesplan może nie zostać wykonany lub być wykonany w stopniu mniejszym niż było to osiągalne)

[…]

Interpretacja współczynnika realizacji biznesplanu

Sama liczba nie powie wiele osobie niezapoznanej z zastosowaną procedurą. W związku z tym otrzymany wynik należy zinterpretować. Ocena tej wartości nie jest zestandaryzowana, toteż w różnych źródłach można zapoznać się z rozmaitymi jej wariantami. Można również samemu interpretować pozyskany wynik w sposób intuicyjny (wiedząc jedynie, że 0% oznacza absolutny brak realizacji wszystkich celów biznesplanu, a 100% oznacza realizacje wszystkich celów w pełni).

Sposób interpretacji stopnia realizacji biznesplanu proponowany przez autora jest następujący:

  • Stopień realizacji biznesplanu na poziomie 0%-20% – biznesplan można uznać za niezrealizowany.
  • Stopień realizacji biznesplanu na poziomie 20%-40% – biznesplan można uznać za zrealizowany w stopniu niskim.
  • Stopień realizacji biznesplanu na poziomie 40%-60% – biznesplan można uznać za zrealizowany w stopniu średnim. […]

Dobra wola i jej brak przy realizowaniu biznesplanu – przykłady

Jednym z kryteriów klasyfikacji biznesplanów jest zapotrzebowanie, na które odpowiadają. Kategoria, do której należy biznesplan będzie miała niebagatelny wpływ na samą wolę wypełnienia tego dokumentu oraz co za tym idzie na prawdopodobieństwo jego realizacji.

Najlepiej zilustrują to poniższe przykłady (nie obejmują one całego spektrum biznesplanów, sygnalizują jedynie zależność chęci do realizacji biznesplanu od okoliczności, na jakie jest on tworzony):

  • Biznesplan w tworzony przez danego przedsiębiorcę w celu uzyskania tak zwanej dotacji lub innej formy pomocy publicznej (mówiąc prościej: ktoś chce coś dostać „za nic”; precyzyjniej: ktoś sięga po pieniądze innego podatnika). Osoba ta napisze w dokumencie to, co usatysfakcjonuję dany urząd (oraz pracujących w nim urzędników). Jeśli nie, to biznesplan zostanie najprawdopodobniej odrzucony (należy pamiętać, że najpierw tworzone są regulacje prawne i to przedsiębiorca musi się do nich dopasować, przedsiębiorca naprawdę potrzebujący lub z dobrym pomysłem może nie być rozpoznawany przez na przykład dany program dotacyjny). Sensowność oraz cele zawarte w dokumencie będą miały dla tej osoby nikłe znaczenie: chodzi o to, aby „dostać” pieniądze, które potem spożytkuje się w ten czy inny sposób ‑ przewidziany lub nie przewidziany przez przydzielający urząd. […]