Droga po dotację z urzędu pracy najeżona zasadzkami

Nie ma wątpliwości – pieniądze z powiatowych urzędów pracy, które mają wesprzeć zakładanie nowych firm, to – zwłaszcza teraz, gdy można otrzymać na ten cel prawie 20 tysięcy złotych – dobre pieniądze na start. W porównaniu z funduszami, które w poszczególnych województwach są do zdobycia z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, droga do dotacji wydaje się usłana różami. Nic bardziej mylnego. Owszem, łatwiej pieniądze zdobyć, ale droga ku nim pełna jest pułapek.

Pierwsza to konieczność udowodnienia, że właściwy ze względu na miejsce zamieszkania powiatowy urząd pracy nie ma dla nas ofert zatrudnienia. Może być z tym problem w zawodach budowlanych czy też w usługach – jak fryzjerstwo, kosmetyka, czy branża IT. Zwykle na takie zawody jest zapotrzebowanie, ale oferowana płaca jest niska w stosunku do tego, co można zarobić, prowadząc firmę. Udowodnienie, że dana oferta jednak jest nie dla nas wymaga sporego wysiłku, a oficjalne jej odrzucenie uniemożliwi nam wzięcie dotacji na założenie firmy. […]

Przy otrzymywaniu dotacji z powiatowego urzędu pracy nie liczy się tłok w branży, tylko pomysł na sukces

Chciałbyś skorzystać z pomocy powiatowego urzędu pracy i otrzymać dotację na uruchomienie własnej działalności ? Boisz się, że nie masz szans na wsparcie, bo twój wymarzony biznes jest jednym z wielu już istniejących? Nie rezygnuj z planów i marzeń nawet jeśli chcesz robić to, co robiło przed tobą dziesiątki biznesmenów. Jeśli udowodnisz, że zrobisz to lepiej, nie tylko otrzymasz pieniądze, ale osiągniesz sukces w biznesie. Tak, jak nasza rozmówczyni.

– Od pomysłu na biznes, przez zgłoszenie akcesji, do wypłaty pieniędzy minęło prawie pół roku. Przy czym w moim wypadku kurs „ABC przedsiębiorczości” organizowany przez PUP trwał zaledwie kilka dni. Ma to związek z moimi wcześniejszymi miejscami zatrudnienia, jako menadżer kierowałam kilkoma firmami – mówi pani Katarzyna, właścicielka internetowej księgarni www.madbooks.pl. Mój biznesplan – pisałam go sama, bez pomocy firm zewnętrznych, „obroniłam” bez problemu. […]

Czy jeśli bezrobotny prowadził kiedyś działalność gospodarczą to ma szanse na otrzymanie dotacji na otwarcie nowej firmy?

Prowadzenie firmy w przeszłości może być elementem przemawiającym na nasza korzyść w momencie, kiedy staramy się o dotację z Urzędu Pracy. W zależności od miasta, w jakim znajduje się nasz Urząd Pracy, różne są regulacje dotyczące tego, ile czasu musi minąć od zamknięcia poprzedniej działalności gospodarczej osoby składającej wniosek – dotacja, bowiem nie zostanie przyznana osobie, która nadal prowadzi działalność gospodarczą, a większości przypadków również takiej, która zamknęła działalność gospodarczą mniej niż 12 miesięcy przed datą złożenia wniosku. […]

Czy bezrobotny będzie zmuszony zatrudnić pracowników po otrzymaniu dotacji z PUP?

Nie istnieje żaden zapis, który mówiłby o tym, że osoba bezrobotna otrzymująca dotację z Powiatowego Urzędu Pracy będzie musiała w ramach przyznanej dotacji zatrudnić jakiegokolwiek pracownika. Co więcej, na podstawie przyznanych już dotacji oraz biznesplanów, które zwykle trafią do rozpatrzenia można stwierdzić, że większość firm, które mają w planach założyć osoby starające się o dotację to firmy jednoosobowe. […]

Czy muszę wykazywać zyski w czasie prowadzenia działalność gospodarczej podczas trwania 12 miesięcznego okresu po otwarciu firmy z wykorzystaniem środków z PUP?

Jedynym wymogiem związanym z samym działaniem firmy, który stawia Urząd Pracy przed firmą, która uzyska dofinansowanie jest nieprzerwane funkcjonowanie przez 12 miesięcy (udokumentowane przez właściciela dofinansowanej firmy). Nie ma przepisu, który regulowałby kwestię zysków i strat w poszczególnych miesiącach czy innych okresach czasu. Mówiąc prościej, PUP nie wnika w szczegóły dotyczące finansów firmy, a wymaga jedynie, żeby działała na rynku przez pełne 12 miesięcy. […]