Europejski paszport furtką na rynki Unii oraz wady i zalety akcji

Na podstawie nowych przepisów przedsiębiorstwo występujące w roli emitenta akcji, którego prospekt emisyjny został zatwierdzony w Polsce przez KNF, zabiegać może tym samym o kapitał we wszystkich krajach Unii Europejskiej bez konieczności ponownego zatwierdzania tam owego dokumentu – jego akceptacja przez organ nadzoru rynku finansowego w macierzystym kraju emitenta oznacza bowiem otrzymanie przezeń tzw. jednolitego paszportu europejskiego. Podobna sytuacja dotyczy firm zagranicznych, mających siedzibę na terytorium Wspólnoty, które nie muszą już starać się o dopuszczenie swych papierów wartościowych do obrotu przez KNF.

Niedawno uchwalona ustawa o obrocie instrumentami finansowymi wprowadziła również szeroką definicję instrumentu finansowego – odnosi się ona nie tylko do instrumentów, funkcjonujących już wcześniej na rodzimym rynku kapitałowym, ale również do istniejących na bardziej rozwiniętych platformach transakcyjnych. Inną modyfikacją jest wprowadzenie możliwości tworzenia alternatywnych systemów obrotu, czyli systemów pozagiełdowych, co ma uczynić łatwiejszym dostęp do kapitału dla mniejszych przedsiębiorstw, które nie są stanie ponosić wygórowanych kosztów związanych z notowaniami akcji w systemie giełdowym i koniecznością spełniania w związku z tym restrykcyjnych wymogów prawnych czy finansowych.

Wspomniany „jednolity paszport europejski” (ang. single passport) dla instytucji świadczących usługi z zakresu pośrednictwa na rynku kapitałowym (domy maklerskie), podmiotów zbiorowego inwestowania (fundusze inwestycyjne) oraz dla emitentów papierów wartościowych jest dogodnym mechanizmem, zapewniającym funkcjonowanie zintegrowanego rynku kapitałowego w Unii Europejskiej, zgodnie z zasadą swobodnego przepływu funduszy. Jednolity paszport oznacza, iż uzyskana przez te podmioty licencja w kraju macierzystym jest uznawana w pozostałych krajach członkowskich i na podstawie zasady wzajemnej uznawalności podmiot, który otrzymał zezwolenie na działanie w określonej branży w kraju, gdzie posiada swą siedzibę, może rozpocząć pokrewną działalność objętą licencją lub oferować papiery wartościowe objęte zezwoleniem w pozostałych krajach członkowskich. […]

Unia Europejska murem za niepełnosprawnymi

Unia Europejska wymaga od państw członkowskich, aby położyły szczególny nacisk na rehabilitację przez pracę i aktywizację zawodową osób niepełnosprawnych. W tym kierunku poszły zmiany legislacyjne, dzięki którym od 2008 roku Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych może wspierać finansowo zarówno wchodzących na rynek pracy z własną działalnością gospodarczą, jak i niepełnosprawnych przedsiębiorców, którzy już na tym rynku operują. Główną oś wsparcia została nakierowana na pomoc w tworzeniu nowych firm. PFRON, przekazując samorządom fundusze z kar i składek płaconych przez firmy, które z rozmaitych powodów nie zatrudniają osób niepełnosprawnych, daje im możliwość przekazania ich biznesmenom z orzeczeniem. Niestety, samorządy w różny sposób z tej możliwości korzystają, dlatego nie zaszkodzi odpowiedni, dobrze pojęty lobbing w tej sprawie nie tylko samych niepełnosprawnych, ale również organizacji ich wspierających i reprezentujących. Jest o co walczyć, bowiem skala pomocy oferowanej przez PFRON jest o wiele większa niż ta, która mogą zaoferować Powiatowe Urzędy Pracy zarejestrowanym w nich bezrobotnym. Te ostatnie bowiem proponują na „rozkręcenie” własnego biznesu kilkanaście złotych, PFRON – przy dobrym biznesplanie, pomyśle i odrobinie szczęścia – ponad 46 tysięcy złotych. To dotacja bezzwrotna, jeśli tylko zakładający firmę będzie postępował zgodnie z zapisami umowy, którą podpisze ze starostwem. Owszem, czego nie można kryć, pieniądze z PFRON są osiągalne trudniej, więcej też warunków wnioskodawcy muszą spełnić (przy czym konieczność posiadania trzech żyrantów bądź innego, równie „mocnego” zabezpieczenia) jest tylko początkiem mozolnej drogi. Ale i tak warto o te pieniądze aplikować (szczegóły poznać można w Powiatowych Centrach Pomocy Rodzinie w wypadku powiatów i Miejskich Ośrodkach Pomocy Społecznej w wypadku miast). […]

Skąd się wzięła popularność dotacji?

Dotacje europejskie to dziś bardzo powszechny temat, o którym czytamy w gazetach i Internecie oraz słuchamy w telewizyjnych wiadomościach. Mimo, że dotacje są dostępne od początku naszego wejścia do Unii, tak naprawdę głośno o nich zrobiło się dopiero jakieś półtora roku temu. Zobaczymy zatem jak to się stało, że z niechcianego źródła finansowania dotacje unijne Read more about Skąd się wzięła popularność dotacji?[…]

Spotkanie ze szczecińskimi biznesmenami w sprawie dotacji.

W piątek rano Rafał Baniak, wiceminister gospodarki spotkał się ze szczecińskimi biznesmenami, reprezentującymi Północną Izbę Gospodarczą. Spotkanie miało dwa podstawowe cele – podanie danych na temat wykorzystania środków europejskich w województwie zachodniopomorskim oraz oficjalną prośbę o uproszczenie procedur starania się o dotacje unijne. Aktualne dane na temat wykorzystania funduszy europejskich w ramach programu „Innowacyjna Gospodarka” Read more about Spotkanie ze szczecińskimi biznesmenami w sprawie dotacji.[…]

Raport z wykorzystania funduszy europejskich.

Obecnie dotacje europejskie są prawdziwym hitem wśród przedsiębiorców. Jak się dzisiaj okazało, jest to także dziedzina, w której Polska naprawdę ma się czym pochwalić. Tak przynajmniej wynika z raportu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego dotyczącego wykorzystania środków europejskich w latach 2004 – 2006. Lata 2004 – 2006 to pierwsze lata członkostwa Polski w Unii Europejskiej i jednocześnie Read more about Raport z wykorzystania funduszy europejskich.[…]

Dotacje unijne lekarstwem na całe zło?

O dotacjach europejskich słyszał już niemal każdy, a coraz więcej przedsiębiorców posiada już w tej kwestii osobiste doświadczenia. Jak się jednak okazuje, nie dla wszystkich dofinansowanie projektów z Unii Europejskiej jest rzeczą dobrą. W pierwotnym założeniu pieniądze z Unii miały wyrównać szansę i rozwój regionów. Niestety, jak się okazuję w praktyce dotację wędrują nie do Read more about Dotacje unijne lekarstwem na całe zło?[…]